OBK logo Ogólnopolska Baza Kolejowa

Linia Łódź Kaliska – Zasieki – Forst (14/491) (galeria)

Odcinek:

Ostatnia zmiana: 2019-12-21 (kilometraż)

Aby zobaczyć wszystkie, lub dodać nowe zdjęcia, przejdź do galerii szczegółowej »

Obraz
fot. nieznany (przed 1914-08-01)
opis ⇵
Obraz
fot. Przemysław Król (2008-09-13)
opis ⇵
Obraz
fot. Przemysław Więcek (2009-09-27)
opis ⇵
Obraz
fot. Wiesław Łomacz (2010-08)
opis ⇵
Obraz
fot. Przemysław Więcek (2011-06-25)
opis ⇵
Obraz
fot. wasiukibic (2015-06-20)
opis ⇵
Obraz
fot. wasiukibic (2015-06-20)
opis ⇵
Obraz
fot. Tomasz (2017-08-17)
opis ⇵
Obraz
fot. wasiukibic (2017-09-16)
opis ⇵

Aby zobaczyć wszystkie, lub dodać nowe zdjęcia, przejdź do galerii szczegółowej »

Jeżeli masz jakieś materiały, które powinny Twoim zdaniem znaleźć się na tej stronie - wyślij je do nas.
Uzupełnij dane  | Napisz email do redakcji | Jak dodać nowe zdjęcia?

Komentarze:

[pokaż/ukryj starsze ⇅]

  • #12 Łukasz Kiąca (2019-07-26 18:49:14)
    Artykuł z portalu "Telewizja Młodzieżowa Leszno" z projektem rozkładu jazdy od grudnia 2019 r. na odcinku Leszno - Głogów - (Zielona Góra Główna), w tym kilka zdjęć z prac rewitalizacyjnych.
    http://nowa.tvml.pl/…
  • #13 Maciej (2019-11-19 13:59:01)
  • #14 Blazej Krawczyk (2019-12-17 22:47:21)
    Lokalny portal Ziemia Wschowska informuje o planowanym podniesieniu prędkości na odcinku Lasocice - Wschowa.

    https://zw.pl/news/p…
  • #15 wasiukibic (2020-01-20 13:14:24)
    Frekwencja w pociągach na odcinku Żary - Tuplice w łykendy jest po prostu tragiczna i w tej formie to połączenie nie ma kompletnie racji bytu. Pociąg z Wrocławia wyludnia się niemal całkowicie w Żarach i dalej jedzie około 5 osób, z czego część wysiada w Tuplicach. Wymiany podróżnych w Sieniawie, Lipinkach czy Dębince praktycznie nie ma. Moje spostrzeżenia na podstawie kilku przejazdów potwierdziła obsługa pociągu. A do obsługi wyznaczony jest jeden z najlepszych szt-ów we flocie spalinowej województwa dolnośląskiego, które jest z taborem "na styk", jeżeli chodzi o kursy po bezdruciu. W tygodniu jest nieco lepiej ale oferta jest tragiczna i brak przystanku kolejowego przy Kronopolu, gdzie pracuje mnóstwo ludzi z okolicznych miasteczek i wsi.
    Z założenia pociąg Wrocław - Forst miał być dowozówką dla turystów, którzy wybierają się jednośladem zwiedzać okoliczne atrakcje, a jest ich niemało, sam rozkład (przyjazd rano, wyjazd wieczorem) również jest ułożony po ruch turystyczny. Niestety, jadąc tym odcinkiem kilkanaście razy rowerzystów spotkałem raz. Nie spotkałem się z jakąkolwiek formą promocji połączenia pociąg - rower - pociąg, mimo że dzięki temu można zobaczyć m.in. Park Mużakowski, zespół pałacowy w Brodach, Spreewald, fabrykę materiałów wybuchowych w Brożku itp. Lubuskie ma to chyba w głębokim poważaniu, dolnośląskie też - bo to w sumie nie ich rejony, a pociąg - którym mnóstwo turystów z Wrocławia czy Legnicy mogłoby podróżować celem zwiedzenia atrakcji Łuku Mużakowskiego - od Żar świeci pustkami. Dla miejscowych kurs ten jest kompletnie chybiony - bo kto niby pojedzie z Żar na zachód od godzinie 7.40 rano? Ani nie da rady wrócić z zakupów przed południem, ani wieczorem z kina czy baru.
  • #16 Givexnine Poznań (2020-04-24 20:57:57)
    Połączenia na odc. Leszno - Głogów są już wznowione. Na dniach woj. Lubuskie zadeklarowało chęć prowadzenia przewozów na odcinku Żagań - Głogów, pod warunkiem poprawy stanu tech. szlaku. Jeśli by do tego doszło Żagań odzyskałby status węzła, a pasażerowie dostaliby nowe połączenia. Pomyśleć, że być może podobny los mógłby spotkać 371-kę, gdyby wcześniej nie przerobiono jej na głupia ścieżkę rowerową.
  • #17 (odp. na #16) wasiukibic (2020-05-19 08:54:51)
    Niestety, ale województwo dolnośląskie nie jest zainteresowane remontem odcinka Głogów - Niegosławice ze środków wojewódzkiego RPO. Lubuskie z kolei wykreśliło z prac remontowych odcinek Żagań - Leszno Górne. Do niedawna było tak, że pociąg po lubuskim odcinku Nowej Berlinki zapierdzielał aż miło, a w dolnośląskim hamował; niedługo może być na odwrót. Żeby było jeszcze śmieszniej, to jeżeli chodzi o odcinek Żary - Węgliniec, inny priorytet remontowy ma on w lubuskim, a inny w dolnośląskim - choć oba województwa deklarują chęć wykonania prac. Do tego należy jeszcze dodać, że pierwsza z wymienionych tras należy do linii znaczenia państwowego, druga - o znaczeniu dla obronności kraju, a trzecia jest częścią międzynarodowej umowy AGTC - to tylko ukazuje obraz bałaganu, jaki panuje w ustalaniu i koordynacji prac remontowych i modernizacji linii kolejowych w Polsce. Warto by zadać pytanie - kto nad tym panuje i kto jest za to odpowiedzialny?
  • #18 (odp. na #17) Givexnine Poznań (2020-05-19 12:53:39)
    Gdyby kolej nie była rozbita na różne spółki to takiego problemu by nie było. Lub, gdyby PLK chciało tę linię wyremontować. Ale niestety nie chce. Wielka szkoda, że o wznowieniu przewozów można na razie zapomnieć.
  • #19 (odp. na #18) wasiukibic (2020-05-19 14:42:41)
    Ciężko mi to pojąć, zważywszy na to, że udało się połatać odcinek Głogów - Leszno i reaktywować tam przewozy pasażerskie. Żeby jeszcze Głogów - Żagań był jakiś skomplikowany pod kątem inżynieryjnym - fakt, jest Czerwony Most na Bobrze pod Żaganiem ale tam cały czas latają ciężkie brutta - to i lekki szt dałby radę, nawet przy ograniczeniu prędkości. PLK grzebie póki co przy odcinku Łódź Kaliska - Zduńska Wola i to z problemami, bo po drodze były pirypałki z wykonawcą. W tym tempie odcinek Głogów - Żagań prędzej zamkną z uwagi na stan techniczny, niż doczeka się remontu. W ogóle to zrzucanie remontów takich linii na barki samorządów jest co najmniej niesmaczne - po coś w końcu jest lista linii o znaczeniu państwowym, więc to samo państwo powinno wziąć na swoje barki ciężar utrzymania i remontów, a nie oglądać się na samorządy, które nie dość, że muszą dźwigać na swoich barkach koszty uruchamiania przewozów, to jeszcze mają dbać o infrastrukturę zaniedbaną przez państwowego molocha od dziesięcioleci.
  • #20 (odp. na #15) Givexnine Poznań (2020-07-05 22:34:22)
    Wydaje mi się, że teraz sytuacja nieco się poprawiła. W Żaganiu do popołudniowego pociągu wsiada pięć osób, obłożenie około 40%, w Żarach jedna osoba wsiada, większość wysiada, dalej jedzie może 15 osób, w Lipinkach wysiada pasażerka z dużą walizką - zapewne wracająca z dalekiej podróży, w Tuplicach wysiada 5 osób, reszta jedzie dalej. W pociągu powrotnym, po godzinie, aż do Żar niemalże ten sam zestaw pasażerów. W Tuplicach wsiada grupka turystów na rowerach, nie jest to ich pierwsza taka wycieczka, jedzie też kilka osób, obładowanych proszkami, wracających z Forstu. Jedna osoba wysiada w Dębince. W Żarach pociąg zapełnia się w 80%, w Żaganiu część wysiada, ok. 30 podróżnych wsiada.
  • #21 Givexnine Poznań (2020-07-06 21:06:13)
    Tutaj mój film z przejazdu linią: https://www.youtube.…

    Widoczne wszystkie stacje i przystanki po drodze, jak i wiadukty, mijane wsie itp.

[Dodaj nowy komentarz]

Bardzo prosimy o zamieszczanie komentarzy merytorycznych i napisanych w sposób kulturalny. Dzięki temu czytanie ich będzie dla wszystkich przyjemniejsze. Redakcja zastrzega sobie prawo odrzucania, usuwania, bądź niezmieniającą merytorycznego przekazu ingerencję w treść komentarzy (moderację) bez podania przyczyny.

Linia kolejowa Łódź Kaliska – Zasieki – Forst (14/491)

Do zapisu

Trwa zapis, proszę czekać...