OBK logo Ogólnopolska Baza Kolejowa

Swobodna

Ostatnia zmiana: 2018-08-17

Opis ogólny
Położony na "odludnym pustkowiu" przystanek Swobodna po raz pierwszy pojawił się w wykazie przystanków w SRJP 1988/89. Wybudowany prostym sposobem peron, oraz nigdy nie dokończony budynek niewielkiego dworca, zlokalizowano niemal w szczerym polu. W ówczesnych czasach miało to jednak swoje uzasadnienie ekonomiczne (nie licząc próby zbudowania dworca, a może bardziej poczekalni i schronienia przed deszczem). W połowie lat 1980-tych PKP wyszło na przeciw oczekiwaniom lokalnej społeczności, głównie Dobrego Miasta. W Swobodnej, nad jeziorem Limajno, zlokalizowany był duży, pracowniczy ośrodek wypoczynkowy dobromiejskiej Warmińskiej Fabryki Maszyn Rolniczych (WARFAMA). Budynek ośrodka jak i wybudowane obok niego, w lesie, małe, drewniane domki wczasowe miały niesamowite powodzenie w okresie letnim wśród mieszkańców Dobrego Miasta, ale nie tylko, bo zjawiały się tam także grupy młodzieży niemal z całej Polski, na zasadzie wymiany dzieci pracowników poszczególnych zakładów pracy, czyli popularnych w PRL-u tzw. koloniach. Sam uczestniczyłem w takich wymianach, dzięki czemu byłem na koloniach m.in. w Srebrnej Górze, Józefowie k/ Warszawy, Tychach, Gdańsku Wrzeszczu czy też w Koszycach w Czechosłowacji. Młodzież i dzieci z tych miast musiały wypoczywać nad Limajnem. Plaże, pomosty, przystań z wypożyczalnią kajaków i rowerów wodnych, pole biwakowe i namiotowe, oraz teren tzw. harcówki (przeznaczony dla harcerzy i zuchów) dopełniały obraz ośrodka wypoczynkowego. Wszystko to, do mniej więcej połowy lat 1990-tych dobrze funkcjonowało i spełniało swoją rolę miejsca letniego wypoczynku mieszkańców Dobrego Miasta i przyjezdnych. Dodam tylko, że ośrodek funkcjonuje do dziś, ale spora część terenu została sprzedana w prywatne ręce, a i frekwencja już nie ta co w latach 1970-1990. Przystanek kolejowy zlokalizowano tak, by znajdował się najbliżej szosy, którą, po nieco ponad kilometrowym spacerze dochodziło się do jeziora. W okresie wakacji całkiem spore grupy młodzieży (sam uczestniczyłem w takich wypadach), ale także całe rodziny, jeździły nad jezioro porannymi pociągami, a wracały wieczornymi. Mogę jedynie stwierdzić, że wybudowanie przystanku, było mocno spóźnione, ponieważ jak pamiętam największe oblężenie ośrodek przeżywał w latach 1980-tych. Niemal do początku lat 2000-nych letnia frekwencja była wysoka, również dlatego, że wczasowicze jeździli do Dobrego Miasta po zakupy (sam ośrodek czy miejscowość Swobodna nie "grzeszyły" zaopatrzeniem). Także obecnie zdarzają się grupy podróżujące nad jezioro, jednak nie można tego porównać z czasami, kiedy na trasie jeździły składy wagonowe. Co ciekawe, młodzież w drodze powrotnej, często próbowała wejść do ostatniego wagonu (odcinek do Dobrego Miasta był niezwykle krótki, a czas przejazdu to ok. 7 minut), licząc na to, że nie zdąży dotrzeć do nich konduktor sprzedający bilety. Pamiętam jednak, że kolej dobrze radziła sobie z tym problemem, zawsze było dwóch konduktorów, którzy przed Swobodną tak się rozstawiali, że jeden był w pierwszym wagonie, a drugi w ostatnim. W Swobodnej nigdy nie było kasy biletowej, m.in. dla tego, że budynku dworca nie ukończono (np. nie wstawiono okien i nie ukończono dachu), zapewne miało to związek ze zmianą polityki PKP po 1989 roku. Sam budynek straszył przez niemal 30 lat, dopiero niedawno został rozebrany. Przystanek funkcjonuje jednak do dnia dzisiejszego, latem zdarza się, że wsiadają i wysiadają na nim letnicy, niekiedy trafia się grupa młodzieży. Natomiast zimą, pomimo, że nikt nie stoi na peronie, szynobus zatrzymuje się i po chwili odjeżdża. Wielokrotnie w ciągu roku jeździłem pociągiem przez Swobodno, i zawsze zastanawiałem się dlaczego przystanek ten nie jest przystankiem sezonowym (np. czynnym od maja do września), ale może PR widzą jednak sens, aby szynobus zatrzymywał się na tym przystanku także zimą. Osobiście nie pamiętam jednak żadnego pasażera, wsiadającego lub wysiadającego w Swobodnie w okresie zimowym.
Dane tabelaryczne
Województwo: warmińsko-mazurskie
dodatkowe tory: nie ma i nie było
budynki: był, ale już nie istnieje
lokomotywownia: nie ma i nie było
zadaszenie peronów: nie ma i nie było
semafory: nie ma i nie było
przejście podziemne: nie ma i nie było
kasa: nie ma i nie było
przejście nadziemne: nie ma i nie było
wieża wodna: nie ma i nie było
perony: Perony: 1
kody: HAFAS:5103686
IBNR:5609
Obraz
Linie przechodzące przez stację
[Pokaż/ukryj poza zasięgiem]
  17,730 Gutkowo – Braniewo (221)  
Stan linii « Pokaż/ukryj
Stacje w pobliżu
Cerkiewnik (woj. warmińsko-mazurskie) 3,06 km
Dobre Miasto (woj. warmińsko-mazurskie) 4,74 km
Bukwałd (woj. warmińsko-mazurskie) 7,64 km
Bzowiec (woj. warmińsko-mazurskie) 11,97 km
Gutkowo (woj. warmińsko-mazurskie) 13,69 km
Rogiedle (woj. warmińsko-mazurskie) 16,08 km

Jeżeli masz jakieś materiały, które powinny Twoim zdaniem znaleźć się na tej stronie - wyślij je do nas.
Uzupełnij dane  | Napisz email do redakcji | Jak dodać nowe zdjęcia?

Pisanie komentarzy dostępne jest jedynie dla zalogowanych użytkowników.

Komentarze:

  • #1 Tadeusz (2018-08-17 10:38:37)
    Sentymentalny opis, wzbudził we mnie wspomnienia czasów które już nigdy nie wrócą, bo w latach 90' jeździłem nie raz pociągami z Dobrego Miasta do Swobodnej, nad jezioro. Często jechaliśmy grupą 6-8 osób z zimnym piwem i nikt się nie czepiał, nawet jak w pociągu dla ochłody wypiło się buteleczkę :). Tylko że oferta wtedy była taka, że do Swobodnej były chyba ze trzy pociągi rano, dwa wieczorem (nieraz na nocne ognisko się jechało :)), a i przed południem i po południu jakiś był, więc można było wybierać. Pamiętam też te harcerki i te dziewczyny z rożnych ciekawych miejsc z Polski, będące na koloniach w ośrodku, eh, to były czasy! a czy w opisie nie ma błędu, budynek na pewno już nie istnieje? Są przecież zdjęcia ze stycznia tego roku na których stoi. Przejeżdżałem chyba w lutym czy marcu przez Swobodno i jeszcze go widziałem. Kiedy został rozebrany? Dodam że 20 lat temu niejedno się działo we wnętrzu tego budyneczku i nie jedno te ściany widziały :) a schody zawsze były oblegane, bo żadnej ławeczki nie było i tylko tam można było posiedzieć w oczekiwaniu na pociąg. Pamiętam też, że biletów u konduktora w drodze powrotnej niekiedy nie można było kupić - nie z własnej winy oczywiście ;) i przejazd był gratis - bo bywało, że taka kolejka się do niego ustawiała, że i tak nie zdążył sprzedać wszystkim biletu i w Dobrym Mieście uśmiechnięci od ucha do ucha "maruderzy" wysypywali się na peron, pozdrawiając serdecznie konduktora. Pamiętam, że konduktor często krzyczał (ale z uśmiechem na ustach), że "możecie przecież od razu kupić bilet powrotny w kasie w Dobrym Mieście !!!" ale kto by tam kupował bilet powrotny, jak nie wiadomo było kiedy się wróci... eh, inne to były czasy, inna kolej była, inni ludzie, a i inaczej człowiek świat widział kiedy miał 16-20 lat.... dzięki za ten opis, bo mi wakacyjne wspomnienia przywrócił :)
  • #2 (odp. na #1) Stanisław Stanisław (2018-08-17 18:52:27)
    Nie ma żadnej pomyłki w opisie. Niestety budynku już nie ma. Nie wiem kiedy go rozebrano ale nawet ślad po nim nie został. Jeden czy dwa białe pustaki leżące w trawie, to wszystko co zostało. Znikły także schody. Jak pomyślę, to na pewno nie było go już w lipcu i w czerwcu, bo przejeżdżałem przez Swobodną i nie rzucił mi się w oczy, jednak wówczas nie zwróciłem jakoś uwagi na ten szczegół. Skoro był na początku roku to zapewne rozebrano go wiosną, bo do chwili obecnej, miejsce gdzie stał porosło wysoką trawą. Sam mam duży sentyment do tego miejsca. Co do budyneczku niedoszłego dworca, widocznie jego stan techniczny kwalifikował go do rozbiórki. Wprawdzie można było schować się w jego wnętrzu przed deszczem, ale myślę, że PKP PLK pomyślą o tym (w trakcie mającej nastąpić modernizacji linii), aby postawić jakąś wiatę peronową na wzór tych, które stoją na innych przystankach linii nr 221 np. w Bukwałdzie, Cerkiewniku, Bzowcu czy Rogiedlach. Szkoda tylko, że pasażerowie np. Dobrego Miasta lub Ornety muszą moknąć na peronach, bo dworce zamknięte od wielu lat, a o jakimś zadaszeniu dla podróżnych, od strony peronów nikt nie pomyślał. Parę dni temu odwiedziłem Swobodną. Odsyłam do najnowszych zdjęć, tam dobrze widać jak przystanek wygląda obecnie. Poniżej zamieszczam także link do zdjęć jak miejsce to wyglądało w 2010 r. Może obudzą się w Tobie kolejne wspomnienia :P
    http://galeria.stacj…
  • #3 Jarek (2018-08-17 18:57:41)
    Panie Stanisławie do jakich najnowych zdjeć Pan odsyła?
  • #4 (odp. na #2) ZenobeK (2018-08-17 20:27:07)
    http://galeria.stacj…


    Nic nie znaleziono!
  • #5 (odp. na #3) Stanisław Stanisław (2018-08-18 13:45:30)
    Do zdjęć w bazie kolejowej, niestety tak się niefortunnie złożyło, że zamiast zamieścić je od razu (co planowałem) po dokonaniu powyższego wpisu #2, z powodu tego, że przytrafiło mi się pilne, nie planowane wyjście z domu, zdjęcia zostały zamieszczone ok. 4 godziny później, za co przepraszam, jeżeli ktoś ich szukał i nie znalazł. Zapraszam do galerii przystanku Swobodna, zdjęcia już są zamieszczone. Co do linku, który podałem, w opcji szukaj trzeba wpisać Swobodna, jest tam seria 14 zdjęć Swobodnej z 2010 r., w tym budynek nieukończonego dworca i schody o których wspominał kolega Tadeusz. Wklejając link odnosił się on bezpośrednio do galerii, jednak system strony galeria.stacj... widocznie automatycznie coś zmienił, bo trzeba wpisać frazę Swobodna w okienku szukaj.
  • #6 ZenobeK (2018-08-18 20:48:11)
    Zapewne chodzi o taki link: http://galeria.stacj… .
  • #7 (odp. na #6) Stanisław Stanisław (2018-08-19 09:52:18)
    Dokładnie ten, dzięki ZenobeK... ja zmieniłem w galerii ilość wyświetlanych zdjęć na stronie (do 15), stąd może przekierowało na wersję "szukaj". Co do przystanku Swobodna, dodam taką ciekawostkę, że do prawdopodobnie lat 1930-tych [do czasów modernizacji linii Allenstein (Olsztyn) - Königsberg (Królewiec), zwiększającej prędkość szlakową], ówczesna oś toru na odcinku w kierunku do Dobrego Miasta (od mniej więcej peronu dzisiejszego przystanku Swobodna do łuku, za którym jest wiadukt kolejowy w Knopinie), była przesunięta ok. 2-2,5 m. w stronę zachodnią, czyli w stronę położonej na wzniesieniu drogi (dziś szosy). Dobrze to widać "w terenie", gdzie spod nasypu z tłucznia, wyłania się spory odcinek dawnej równi torowiska. Zapewne zwiększono w ten sposób promień łuku przed wiaduktem. Idąc torem w kierunku Dobrego Miasta, zaraz za peronem Swobodnej, po lewej widać długą na ok. 25-30 m. kamienną ściankę wzmacniającą przekop, odsuniętą od dzisiejszego torowiska, jeszcze dalej, mniej więcej na wysokości słupka hektometrowego wskazującego 18.2 kilometraż linii Gutkowo - Braniewo, znajduje się kolejny, ciekawy obiekt, o wiele dłuższy (ok. 50-60 m). Na pierwszy rzut oka wyglądający na relikt krawędzi peronu (!), tylko że w rozkładach jazdy pociągów zarówno KPEV z 1914 jak i DR z 1939 i z okresu II w. św. żaden hipotetyczny przystanek Knopen (Knopin) nie figuruje. Na przedwojennych mapach (z 1914 i 1944), mniej więcej w tym miejscu widać drogę, przecinającą pole, poprowadzoną od prawdopodobnie żwirowni za szosą do samego torowiska. Pozostałości żwirowni widoczne są do dziś (była wykorzystywana także po wojnie), drogi już nie ma, pokrywa ją obecnie jednolite pole. Być może "relikt krawędzi peronu" był do lat 1930-tych jakąś ładownią towarową (lub do 1945 jeżeli oś toru została zmieniona w czasach PKP), ale to tylko snucie domysłów, bo może to zwykła ścianka wzmacniająca przekop. Tym niemniej obiekt wygląda dość intrygująco. Postaram się w galerii linii D29:221 Gutkwo - Braniewo zamieścić zdjęcia obu obiektów (murek z kamieni i a'la peron), położonych tuż za przystankiem Swobodna w kierunku Dobrego Miasta. Na zdjęciach tych będzie również dobrze widać odsunięcie obecnej osi toru od pierwotnej.

Bardzo prosimy o zamieszczanie komentarzy merytorycznych i napisanych w sposób kulturalny. Dzięki temu czytanie ich będzie dla wszystkich przyjemniejsze. Redakcja zastrzega sobie prawo odrzucania, usuwania, bądź niezmieniającą merytorycznego przekazu ingerencję w treść komentarzy (moderację) bez podania przyczyny.

Stacja kolejowa Swobodna

Do zapisu

Trwa zapis, proszę czekać...