OBK logo Ogólnopolska Baza Kolejowa

Trzebinia

Ostatnia zmiana: 2021-10-02

Legenda (Wygenerowano dnia: 2021-11-29) | Mapa prędkości (Wygenerowano dnia: 2021-12-01)

Jeżeli masz jakieś materiały, które powinny Twoim zdaniem znaleźć się na tej stronie - wyślij je do nas.
Uzupełnij dane  | Napisz email do redakcji | Jak dodać nowe zdjęcia?

Komentarze:

  • #1 Maki (2017-10-08 22:00:15)
    Kasa nie czynna do odwołania ( już ponad rok)
  • #2 Leszek Morawiecki (2018-01-26 14:43:40)
    Obecna stacja "Trzebinia" to dworzec Kolei Północnej wybudowanej w 1847 roku z Krakowa do Mysłowic.Jest on czynny do dziś jako dworzec PKP. "Lokalka" to prywatna linia kolejowa otwarta w 1899 r z Sierszy do Skawców (Skawce). Linia ta na odcinku Siersza-Trzebinia istniała już kilka lat wcześniej.W Trzebini miała ona osobny dworzec przy ul.Dworcowej - budynek istnieje do dziś. Jest on o wiele, wiele mniejszy od budynku dworca "Trzebinia" i znajduje się ok. 200m po prawej stronie ul.Dworcowej, idąc w kierunku Rafinerii.Ten dworzec "lokalki" nosił w czasach okupacji hitlerowskiej nazwę "Trzebinia Nord", a po wyzwoleniu "Trzebinia Północ". Jest wiele przypadków pomyłek w artykułach poświęconych kolei, a nawet opisie widokówek z powodu podobnych nazw. Trzeba rozróżniać między dworcem Kolei Północnej (obecnie PKP)"Trzebinia", a dworcem kolei "lokalnej"(po 1945 r też PKP) "Trzebinia- Północ". W roku 1959 oddano do użytku nowy tor z stacji "Trzebinia", pozwalający na "wygaszenie" stacji "Trzebinia Północ" i zarazem umożliwiający przejazd pociągów z Sierszy do Skawców i Spytkowic (linia 103) bez korzystania z wiaduktu nad torami linii 140 Kraków-Katowice. Wiadukt zlikwidowano, najpierw przęsła - było to konieczne ze względu na elektryfikację linii 140, bo pantografy elektrowozów nie mieściły się pod przęsłami wiaduktu. Później zlikwidowano przyczółki wiaduktu. Wiadukt znajdował się tam gdzie obecnie usadowiła się firma "Eurobac" na ul.Dworcowej. Przechodził nad torami linii 140 skośnie i wykonany był jako trójkątna kratownica stalowa. Jak zauważyliście pisałem zawsze Siersza, dla jasności, bo stacja kolejowa"lokalki" w Sierszy miała nazwę "Trzebinia-Siersza". Gdy miasto Trzebinia połączono z Sierszą, otrzymało ono nazwę Trzebinia-Siersza, a stacja "lokalki" w Sierszy nazwę "Trzebinia-Siersza-Wodna". Dworzec główny PKP, który obecnie nazywa się "Trzebinia" otrzymał nazwę "Trzebinia-Siersza".Trzeba określać dokładnie czy mówimy o stacji "Trzebinia-Siersza" w Sierszy, czy o stacji "Trzebinia-Siersza" w Trzebini, bo w różnych latach te dwie zupełnie różne stacje miały tą samą nazwę.Co do legendy o Stalinie...Znam jej ciąg dalszy, który mówi, że Stalin kazał rozstrzelać zuchwałego kelnera.Został on rozstrzelany i pochowany w grobie, który do dziś znajduje się pod schodami kładki nad torami prowadzącymi w stronę kościoła Salwatorianów. Ale to tylko legenda.W grobie tym pochowany jest mężczyzna bez dokumentów, który biegł od strony Rafinerii w kierunku dworca i tam właśnie w biegu został zastrzelony przez żołnierzy niemieckich. Działo się to podczas bombardowania Rafinerii 7 sierpnia 1944 r.Z nastawni przy Rafinerii zatelefonowano na stację, że mężczyzna ten dawał lusterkiem znaki samolotom alianckim.
  • #3 Morawiecki Leszek (2021-09-16 14:17:23)
    Opis stacji Trzebinia z lat 50-tych XX w. Jako mały chłopczyk jeździłem często z mamą do Krakowa w wagonach kl.3. Były to austriackie i niemieckie wagony osobowe pamiętające I Wojnę Światową oraz nowe, nieużywane dotychczas do przewozu zwierząt towarowe wagony kryte tzw. "bydlęce". W środku tych ostatnich dobito w poprzek kilka prowizorycznych ław z grubych desek. Ci co siedzieli na ławach pod ścianami wagonu opierali się plecami o ścianę, natomiast pozostali siedzieli plecami do siebie, opierając się o siebie wzajemnie. Przejścia pomiędzy ławami nie było. Trzeba było ławy przekraczać, co było uciążliwe dla kobiet ze względu na spódnice. A teraz o budynku dworca. Do wschodniej jego ściany dobudowane były dwa garaże. Miedzy garażem a ścianą budynku Poczty było wąskie przejście zamykane bramką. Szerokość przejścia była w sam raz na ręczny pocztowy wózek bagażowy. W pierwszym garażu licząc od Poczty stał samochód ciężarowy "Łączności". W drugim, do którego wjazd utrudniało rosnące przy ulicy drzewo, był warsztat i magazyn kół do samochodu. Kładki nad torami wtedy nie było.Idąc ul.Dworcową napotykamy drzwi wejściowe do biurowej części budynku, gdzie w piwnicy był schron plot., a na parterze wejście pracownicze do kas biletowych. Na najwyższej kondygnacji były mieszkania. Mieszkała tam m.in. kolejarska rodzina Mazurkiewiczów. Następne drzwi z kilkoma prowadzącymi do nich schodkami to wejście do poczekalni. Po lewej stronie były dwa okienka kas biletowych i wydawalnia/przyjmowalnia dużego bagażu zamykana kutą, stalową, rozsuwaną kratą. Ściana po prawej podzielona była na trzy części. Na bliższej ulicy wisiały rozkłady jazdy, a pod ścianą stały ławki dla podróżnych. W środkowej części były szerokie, drewniane, oszklone w górnej części, piękne, przedwojenne, dwuskrzydłowe drzwi do restauracji. Pod trzecią częścią ściany była wąska, wykonana z bejcowanego i lakierowanego bezbarwnie drewna trafika. Sprzedawano w niej prasę, papierosy,kosmetyki , mydło, pastę do zębów itp. Wejścia do restauracji strzegł umundurowany starszy wiekiem pracownik kolei, sprawdzając u wchodzących posiadanie biletu kolejowego. Przy drzwiach wyjściowych na peron 1 stało coś w rodzaju lichego konfesjonału bez kratek, gdzie siedział drugi podobny pierwszemu pracownik i sprawdzał bilety lub posiadanie tzw."peronówki". Był to bilet tylko na wejście na perony, do nabycia w kasie biletowej za 2 zł. Restauracja była przedzielona kutą stalową, rzadką kratą od ściany przy drzwiach do żeliwnego ozdobnego słupa, który stał w środku sali i podpierał strop (stoi do dziś). Na kracie zawieszone były doniczki w uchwytach, a w doniczkach rosły jakieś rośliny pnące się i zagęszczające kratę. Po stronie restauracji bliższej peronu stały stoliki restauracyjne, natomiast po stronie bliższej ulicy, za wspomnianą kratą ławy dla podróżnych. Pod przeciwległą do drzwi wejściowych ścianą po stronie bliższej peronu był bufet. W ścianie obok bufetu były kolejne drzwi na klatkę schodową. Schody po prawej bliższej ulicy stronie prowadziły do piwnicy i na piętro. W piwnicy był magazynek m.in. beczek z piwem dla bufetu restauracji. Od strony ulicy była zabezpieczona ok. 0,8 m murkiem, równoległa do ściany restauracji pochylnia, którą staczano pełne i wytaczano puste beczki oraz dostarczano potrzebne produkty. Na piętrze była kuchnia, biura i noclegownia drużyn konduktorskich. W narożniku przy schodach było okienko windy gospodarczej. Po lewej na wprost schodów było wejście do zmywalni naczyń za bufetem. Na wprost były drzwi do restauracji tylko dla podróżnych posiadających bilety 1 klasy. Pamiętam, że strzegący drzwi kolejarz nie wpuścił tam mnie i mojej mamy, gdyż mieliśmy bilety na kl.3. Restaurację obejrzałem przez szyby okien z peronu 1. Stoliki nakryte były białymi obrusami, na których stały zwinięte w trąbkę serwety. Restaurację tą szybko zlikwidowano i w jej pomieszczeniu urządzono świetlicę dla podróżnych. Na końcu budynku stacyjnego były ubikacje. Następnie był wjazd z ulicy dla samochodów, najczęściej Milicji przyjeżdżającej na interwencję lub po aresztanta (o czym będzie dalej), zamykany szeroką dwuskrzydłową stalową bramą. Obok wjazdu, a naprzeciw ustępów był parterowy murowany barak,którego bliższą wjazdu połowę zajmowała Służba Ochrony Kolei (biura + areszt), a dalszą biura spedycji. Peron 1 na długości od wyjścia z poczekalni do końca budynku (przy ustępach) był zadaszony. Dach wspierał się na ozdobnie odlewanych z żeliwa słupach i takiż przęsłach na nich, drugim końcem osadzonych w murze. Przedłużeniem wjazdu dla samochodów było przejście przez tory, aż do peronu 3 z drewnianych podkładów kolejowych ułożonych między szynami torów, równolegle do szyn. Na krańcach peronów z wyjątkiem 3-go stały duże pompy do czerpania wody do parowozów. Idąc peronem 1 dalej na zachód (w stronę Rafinerii) po jego prawej stronie był ślepy tor z kozłem oporowym. Stawały tam czasami wagony pulmana, w których był aparat Rtg i nim prześwietlano płuca mieszkańcom Trzebini, wagony propagandowe z wystawami z zakresu obrony przeciwlotniczej, przeciwchemicznej i przeciwatomowej oraz wagony z propagandą osiągnięć socjalizmu w PRL i komunizmu w ZSRR, a także wagony mieszkalne pracowników elektryfikujących linie i przebudowujących ziemne perony 2 i 3 na murowane. Dalej był magazynek karbidu i budynek lampowni, następnie oszklona nastawnia. W nastawni były potężne dźwignie z stalowymi przeciwciężarami tzw. wajchy, które za pośrednictwem stalowych drutów prowadzonych po krążkach sterowały semaforami i (rozjazdami?). Magazynek, lampownia, nastawnia zostały wyburzone w związku z budową na początku lat 70-tych wiaduktu nad torami. Były pod jego przęsłem. Teren dworca był ogrodzony betonowym płotem z prefabrykatów imitujących wiejski płot (słupki, rygle, sztachety).
  • #4 Morawiecki Leszek (2021-09-20 12:28:17)
    Na przełomie lat 60/70 XX w. Kolejowa Przychodnia Lekarska w Trzebini mieściła się na piętrze oddalonego o ok. 200 m na wschód przedwojennego budynku z czerwonej cegły, w którym obecnie jest Sekcja Eksploatacji Zakładu Linii Kolejowych w Krakowie. Przychodnia była na piętrze - ambulatorium (pani Danuta Pałubska), internista (dr Piotr Tymosiewicz), dentysta (techn.dent. Leszek Tokarz). Na parterze była biblioteka i świetlica dla pracowników kolei (pani Gędłek) oraz harcówka kolejowej drużyny ZHP "Sygnały"(hm.Alina Damasiewicz). Osoby podane w nawiasach pamiętam, zapewne były też inne w następnych latach.

[Dodaj nowy komentarz]

Sekcja komentarzy służy wymianie informacji, poglądów, oraz innych informacji pomiędzy użytkownikami Bazy. Prezentowane tutaj treści nie mogą być odbierane jako oficjalne stanowsko administratorów strony w jakiejkolwiek kwestii.
Bardzo prosimy o zamieszczanie komentarzy merytorycznych i napisanych w sposób kulturalny. Dzięki temu czytanie ich będzie dla wszystkich przyjemniejsze. Redakcja zastrzega sobie prawo odrzucania, usuwania, bądź niezmieniającą merytorycznego przekazu ingerencję w treść komentarzy (moderację) bez podania przyczyny.

Stacja kolejowa Trzebinia

Do zapisu

Trwa zapis, proszę czekać...