OBK logo Ogólnopolska Baza Kolejowa

Granica Państwa (Łupków)

Ostatnia zmiana: 2018-09-19

Wyślij nowe pliki »

| pokaż też kiepskie [Wersja rozszerzona]
Obraz
fot. nieznany (przed 1939)
Obraz
fot. Marcin Kulinicz (2019-07-28)
Obraz
fot. Marcin Kulinicz (2019-07-28)

Zdjęcia publikowane w tym serwisie w większości otrzymujemy od internautów i zakładamy, że mają oni prawo do ich przesyłania. Jeżeli trafisz na materiały naruszające Twoim zdaniem czyjeś prawa autorskie, skontaktuj się z nami (adres w stopce).

Jeżeli masz jakieś materiały, które powinny Twoim zdaniem znaleźć się na tej stronie - wyślij je do nas.
Uzupełnij dane  | Napisz email do redakcji | Jak dodać nowe zdjęcia?

Komentarze:

[pokaż/ukryj starsze ⇅]

  • #17 Błażej Kopka (2022-01-12 13:46:18)
    To w końcu mamy przecięcie linii kolejowej z granicą, czy kolejowe przejście graniczne? Bo nie wiem jak inni, ale ja nie nadążam. Wiem tylko, że obecnie na 4 granicach Polska nie posiada przejść granicznych i są na to kwity. A próba mieszania do tego przeróżnych okresów historycznych niewiele tu wnosi. To że kiedyś gdzieś było przejście graniczne, to nie znaczy, że jest też dzisiaj, ale granicę przekroczyć można.
    Być może Polska wystąpi kiedyś z UE i przejścia graniczne np. z Niemcami wrócą - wtedy tak te miejsca będziemy znowu tytułować. Ale jeśli ktoś kiedyś w przyszłości wrzuci zdjęcie takiego punktu z 2021 roku to nie będzie ono przedstawiać przejścia granicznego i tyle.
    Chciałeś kwit na to, że m.in. na zachodniej granicy nie mamy przejść granicznych to dostałeś. A teraz Twoje "wszelakie wydumki jak mawia młodzież bez umocowania w owych kwitach są czczymi spekulacjami. Tych ostatnich staram się unikać, bo zwykle prowadzą na manowce" :)
  • #18 Błażej Kopka (2022-01-12 13:56:05)
    Aha - i jeszcze jedno - czy są jakieś kwity na to, że obywatel państwa trzeciego po legalnym dostaniu się do jednego z krajów UE/Schengen nie może przekraczać kolejnych granic państw członkowskich w dowolnym miejscu? Nie może się błąkać po granicy PL/DE? To co ma zrobić? Czy istnieje jakiś kwit określający w którym miejscu taką granicę może przekroczyć? A może w ogóle mu nie wolno przekroczyć granicy? Tylko ja bym chciał taką odpowiedź na dzień dzisiejszy, a nie wykład na temat tego, że to kiedyś było Generalne Gubernatorstwo, a przedtem cesarstwo itd. Bo generalnie kiedyś to np. prądu nie było.
  • #19 ksiezyc_wiadomo_ktory (2022-01-12 20:39:41)
    Spróbuję jeszcze raz.
    Moim zdaniem istnieją przejścia graniczne, tyle tylko na niektórych nie ma kontroli celnej i paszportowej.
    Idąc tokiem Twojego rozumowania jeżeli 27 lipca 1987 r. wsiadłem w Przemyślu Głównym o godzinie 15.40 do pociągu 951 i wysiadłem w Ustrzykach Dolnych o 18:36, przekraczając dwa razy granicę państwową bez żadnej kontroli celnej i paszportowej to tam nie było przejść granicznych. Moim skromnym zdaniem owe przejścia graniczne istniały ale możesz mieć odmienne zdanie.
    Odnośnie błąkania się po granicach to zależy od tego z jakiego ów błąkający przybył i jaką wizę miał w paszporcie. Jeżeli miał paszport oczywiście. Resztę sobie wygooglaj.
  • #20 Błażej Kopka (2022-01-12 22:01:01)
    Twój pociąg z Przemyśla do Ustrzyk przekraczał granicę, ale jak wiesz nie zatrzymywał się po drodze i na terenie ówczesnego ZSRR nie mogłeś z tego pociągu wysiąść. A wiesz dlaczego? Bo tam nie było przejścia granicznego. Dlatego nie było kontroli, ale też dlatego nie mogłeś wysiąść po drugiej stronie.
    Klasyfikacja przejść granicznych jest w kwitach zapodanych powyżej i żadna klasyfikacja nie przewiduje przejść z kontrolą i bez kontroli. Jeżeli nie ma kontroli, nie ma żadnych organów do tego powołanych, a często nawet infrastruktury (bo np. została zlikwidowana), to niby w jakiej formie to przejście funkcjonuje? W sferze duchowej? Jeśli coś się likwiduje w sferze fizycznej i organizacyjnej to tego NIE MA.
    Przejścia graniczne tworzy się na podstawie porozumień międzynarodowych (a dalej w drodze obwieszczenia stosownego ministra krajowego) i co do zasady na takich granicach granicę można przekraczać TYLKO w tych miejscach.
    W Łupkowie mogę sobie pójść spacerkiem górą nad tunelem i w ten sposób przekroczyć granicę. A mogę też zrobić to 1km dalej. Możesz mnie oświecić jak nazywały się przejścia graniczne które pokonałem?
    I jakoś nie umiesz odpowiedzieć na proste pytanie, co ma zrobić obywatel Ukrainy jadący przez Polskę do Berlina. W którym miejscu może przekroczyć granicę PL/DE? Jaki kwit określa przejścia graniczne na granicy PL/DE?
    Z czystej ciekawości - czy możesz podać listę kolejowych przejść granicznych PL/DE? Oczywiście na podstawie kwitów.
  • #21 ksiezyc_wiadomo_ktory (2022-01-13 01:22:31)
    Nie ma łatwo. Mam tu następny przypadek.
    Przejście graniczne z Rumunią w Śniatyniu. Było sobie piękne lato roku 1939 r. Powiedzmy jest jest środa, 26 lipca tegoż roku. O godzinie 4:20 wyjeżdża sobie pociąg 103 do Bukaresztu i Konstancy. Pociąg składa się sześciu wagonów, dla pierwszych pięciu przejście graniczne występuje z pełną kontrolą celną, paszportową i dewizową, ostatniego wagonu przejście graniczne nie dotyczy, bo jest wagonem bezpośrednim do Kut przełączanym w Oraseni, na pociąg 5271. Tam kontrola celna, paszportowa i dewizowa nie obowiązywała. Czyli mamy do czynienia przejściem z granicznym o charakterze schrodingerowskim, czyli jednocześnie owo przejście było i go nie było. Żeby było jeszcze śmieszniej, wedle planu schrodingerowskość przejścia granicznego miała obowiązywać do 30.IX., bo wagon bezpośredni do Kut był sezonowy. Czy obowiązywała owa schrodingerowskość przejścia granicznego, tego się nie dowiemy, bo jak wiadomo 1.IX. wybuchła wojna.
    Jak widać na powyższym przykładzie istniały przejścia graniczne bez kontroli, albo ta kontrola nie obowiązywała we wszystkich pociągach lub wagonach.
    Tu masz wykaz o dziwo przejść granicznych, które wedle kwitów poprzednich nie istnieją.
    https://www.dziennik…
    Czy owa lista jest aktualna tego nie wiem.
  • #22 (odp. na #21) Paweł Skup (2022-01-13 15:54:04)
    Przyglądając się biernie tej rozmowie, mimo danej światu, żonie i sobie obietnicy zachowania dystansu, nie jestem w stanie powstrzymać się od komentarza. W zapodanym przez Księżyca rozporządzeniu jest jedno magiczne słowo: "... w sprawie przywrócenia TYMCZASOWO kontroli granicznej...". To znaczy, że myk-myk ten jeden papier sprawił, że mamy stan sprzed Schengen: nie wolno chodzić przez zieloną granicę, należy się meldować na powstałych TYMCZASOWO przejściach. Napisano również w jakim okresie obowiązuje, więc jeśli nie ma kolejnego rozporządzenia, to lista nie jest aktualna od 24 marca 2020 (par. 2). Tym samym na 9 dni WSKRZESZONO przejścia graniczne.
    A co do wagonów do Kut, pociągu Przemyśl-Ustrzyki, czy zaplombowanego wagonu z Leninem wysłanym do Petersburga w 1917 roku: Nie każde przekroczenie przejścia granicznego, czy też granicy, wiąże się z odprawą celno-paszportową, w szczególności to, o którym wiadomo, że jest tymczasowe, jak tymczasowe jest przewiezienie pasażerów chwilowo przez obszar ZSRR, czy Rumunii w drugim przykładzie, na podstawie obowiązujących umów międzynarodowych. Przejścia graniczne nie muszą być wyposażone w infrastrukturę typu budka, ale na ogół są, natomiast samo istnienie tej infrastruktury nie stanowi, że przejście istnieje. Może być zamknięte na kłódkę bez możliwości przekraczania, albo zlikwidowane jak np. drogowe w Łysej Polanie - zlikwidowano budy, a w załączonym rozporządzeniu też go nie ma. Po prostu przekraczanie granicy w Łysej (jak i 500 metrów od Łysej i wszędzie oprócz wymienionych) było w określonym okresie zabronione.
    Furtka taka została opisana w dokumencie, który załączyłem na początku tej dyskusji (#9), w artykule bodajże 17aa.
    Przejście graniczne nie ma charakteru schoederigowskiego, jak to ładnie określiłeś. Po prostu to, co przez nie przechodzi, podlega różnym prawom:
    - łosie, sarny i wrony - prawu natury - mogą chodzić gdzie chcą.
    - turyści i handlarze z towarem - są poddawani kontroli, natomiast pasażerowie "wagonów bezpośrednich" - nie, ponieważ w ich zamiarze nie ma przekroczenia granicy. Oni jadą w wagonie tranzytem prtzez obszar innego państwa. Pilnuje się więc wagon i tyle. Pewnie pamiętasz, że do pociągu Ustrzyki-Przemyśl na samej granicy wsiadali ruscy, wieszali się na takich wygiętych drutach, kazali zamknąć okna, bacznie obserwowali, czy ktoś nie nawiązuje kontaktu z lokalsami i wysiadali dopiero na drugiej granicy. Legenda głosi, ze jak ktos wyrzucił papier to zatrzymywali pociag na tak długo, póki tego wrogiego ustrojowo papierka od krówki nie znaleźli. Typowa ruska schiza.
    Nie wiem, jak wygladała rumuńska eskorta do Kut.
    Nie wiem też, jak wyglądała obstawa tranzytowych pociągów z Berlina Zachodniego do RFN przed 1990 rokiem. I przykład bliższy - nie mam pojęcia, jak wyglądała obstawa tranzytowych pociągów z Berlina do Koenigsbergu przez Chojnice-Tczew w okresie międzywojennym. Faktem jest, że podróżni pokonywali tę trasę bez polskiej odprawy, choć prawdopodobnie w tamtych czasach sami Niemcy wymagali od podróżnych udających sie do Prus Wschodnich dokumentu podróży zwanego paszportem. Tu już fantazjuję.
    To co, czy Kolega Księżyc dał się przekonać, że przejście graniczne jest tworem prawnym służącym do odprawy celnej, paszportowej lub celno-paszportowej pomiędzy państwami czy "tworami administracyjnymi" (jak w b. ZSRR pomiedzy republikami) w celu kontroli przepływu osób i towarów powoływanym wtedy, kiedy rządy graniczących państw tak postanowią, a nie postanowią inaczej (jak np. Szwecja i Norwegia czy BeNeLux już wiele lat temu, Schengen)?
    I że nie każde przejście granicy jest przejściem granicznym?
    I że układ z Schengen zniósł kontrolę na granicach wewnętrznych państw członkowskich, ale nie zlikwidował jej, lecz rozszerzył na całe terytorium państw? Serio. Sam byłem kilka lat temu kontrolowany w pociągu koło Łodzi - grzebanie w plecaku, dowód, "a dokąd pan jedzie?", te sprawy.
  • #23 Błażej Kopka (2022-01-13 20:53:18)
    Rozumiem, że mój komentarz był za ostry, żeby się ukazać czy co? :)
    Rozporządzenie funkcjonowało dłużej niż do marca i wszystko to opisałem, zresztą z podobnymi wnioskami, ale mój komentarz uciekł... Dziwne... Nawet maila nie dostałem, że nie zostanie opublikowany.
  • #24 (odp. na #23) wasiukibic (2022-01-13 21:17:20)
    Nie chcę puszczać komentarzy bez ich weryfikacji, a to wymaga czytania i wprowadzenia poprawek. Im więcej tego, tym więcej czasu trzeba na to poświęcić. O tej godzinie czasem już mi się nie chce.
  • #25 (odp. na #23) Givexnine Poznań (2022-01-13 21:32:57)
    Wydaje mi się, że o odrzuceniu komentarza nie jest wysyłany mail.
  • #26 Arek Jonderko (2022-01-13 22:33:06)
    Może to rozwiąże wszelkie wątpliwości co do przejść granicznych: https://isap.sejm.go…

[Dodaj nowy komentarz]

Sekcja komentarzy służy wymianie informacji, poglądów, oraz innych informacji pomiędzy użytkownikami Bazy. Prezentowane tutaj treści nie mogą być odbierane jako oficjalne stanowsko administratorów strony w jakiejkolwiek kwestii.
Bardzo prosimy o zamieszczanie komentarzy merytorycznych i napisanych w sposób kulturalny. Dzięki temu czytanie ich będzie dla wszystkich przyjemniejsze. Redakcja zastrzega sobie prawo odrzucania, usuwania, bądź niezmieniającą merytorycznego przekazu ingerencję w treść komentarzy (moderację) bez podania przyczyny.

Stacja kolejowa Granica Państwa (Łupków)

Do zapisu

Trwa zapis, proszę czekać...