OBK logo Ogólnopolska Baza Kolejowa

Linia Wolsztyn – Żagań (371)

Odcinek:

Ostatnia zmiana: 2020-03-18 (historia)

<== | Galeria | ==>
Data: 2019-11-01
Autor: wasiukibic
Napisz e-mail
Odcinek Krzyż Rudno – Kolsko
Zamieszczono: 2019-11-03

Galeria użytkownika

Kilometr 17,1 i jakże wymowna granica pomiędzy województwem wielkopolskim (tor kolejowy) i lubuskim (ścieżka rowerowa). Widok w kierunku południowo-zachodnim (Kolsko).

Licencja: Można wykorzystać poza serwisem 'bazakolejowa.pl' tylko do celów niekomercyjnych z podaniem źródła i autora [?]

Tagi: pozostałości/starotorza/dawne równie stacyjne; sygnalizacja/słupki/znaki itp.; szlak (trasa)/pojedyncze tory.

Zaproponuj tagi

Podobiekty:

Dodaj podobiekty
Odsłon : 1235
: 18

Zaloguj się by móc zagłosować.

Obiekty:

Komentarze:

[pokaż/ukryj starsze ⇅]

  • #9 (odp. na #3) Adolf Nowak de Piaskowski (2020-06-28 19:29:16)
    Ekologicznymi może i by były, gdyby nie asfalt który z punktu je dyskredytuje jako takie.
  • #10 (odp. na #9) Stanisław Pikul (2020-06-29 09:35:54)
    A najbardziej zaskakujące jest to że asfalt to materiał występujący naturalnie w przyrodzie, stal i beton - nie. :)
  • #11 Prochiron (2020-06-29 10:46:03)
    Wydaje mi się, że ścieżki rowerowe po śladzie kolei to nie jest pomysł z gruntu zły i w niektórych miejscach rzeczywiście jest to dobre rozwiązanie, np. w przypadku śladów po wąskotorówkach nie mających już w tej chwili żadnych praktycznych funkcji lub linii szerokich, lecz typowo bocznych, które straciły potencjał użytkowy, jak choćby łącznik Wronki-Oborniki, gdzie droga rowerowa ma moim zdaniem jak najbardziej sens. Jednak w przypadku tej linii rozbiórka i wyasfaltowanie sprawiają wrażenie bardzo nieprzemyślanej decyzji, motywowanej marketingiem albo nie wiadomo czym jeszcze. W chwili obecnej mleko się już rozlało i poprowadzenie drogi rowerowej do Świętna jest sensowne. Szkoda tylko, że nie wzięto pod uwagę możliwości wznowienia ruchu lub chociaż zakonserwowania linii w dobrym stanie, by można ją było później wykorzystać, bo w sytuacji mającego obecnie miejsce remontu i zawieszenia ruchu na odcinku Zbąszynek-Zielona Góra można było puścić połączenie z Poznania przez Wolsztyn do Nowej Soli/ZG. Tak więc ten brak perspektywicznego myślenia w pewnym sensie ma już swoje praktyczne skutki.
  • #12 (odp. na #11) Maciej (2020-06-29 13:23:33)
    Uważam, że przerobienie dawnego szlaku kolejowego na ścieżkę rowerową jest ostatecznością. Na pewno w niektórych przypadkach ma to sens (myślę, że dobrym przykładem jest ścieżka prowadząca przez stawy w okolicach Milicza). Nie zgodzę się, że należało zdewastować odcinki Oborniki - Wronki i Wolsztyn - Nowa Sól. W moim mniemaniu te decyzje były skandaliczne...
  • #13 Prochiron (2020-06-29 14:08:12)
    Zgadza się, chciałem nawet podać drogę rowerową w okolicy Stawów Milickich jako przykład dobrej inwestycji tego typu :) Myślę, że sporo byłych wąskotorowych szlaków z potencjałem można by w podobny sposób wykorzystać (Kujawy, okolice Żerkowa, nie wspominając o ŚKP z Poznania w kierunku Środy). Co do linii Wolsztyn-Nowa Sól to uważam decyzję o jej unicestwieniu za bardzo niewłaściwą i na miejscu władz powiatowych na pewno nie poparłbym tej inwestycji. Jeżeli już, to przerabiać linie, które po dokładnej analizie potencjału będą nadawać się do takiej "asfaltacji". Krótko mówiąc: prędzej zrozumiałbym ścieżkę rowerową na kompletnie zdegradowanej linii Zbąszyń - Międzychód niż na trasie z Wolsztyna do Nowej Soli, która z pewnością posiadała nieporównywalnie większy potencjał.
  • #14 Jakub M. (2020-06-29 21:29:28)
    Ta decyzja była absurdalna oraz skandaliczna i taką pozostaje. Nikt nie wykonywał badań popytu, władze podrzuciły kiedyś pomysł przerobienia na ścieżkę rowerową tej linii, a paru ludzi na to ochoczo przytaknęło. Nie potrzeba wielkiej filozofii aby rozebrać 100-letni obiekt. Podobno były rozmowy, że ścieżka będzie przebiegać po większości przebiegu linii, jednak woj. Wielkopolskie odmówiło uczestnictwa w takim projekcie. Żagań był tym zainteresowany, więc w ich powiecie tez rozebrano szyny, jednak na zainteresowaniu się skończyło, nic tam się nie dzieje. Powiat nowosolski pociągnął asfalt, zostawiając wszystkie perony w kierunku Wolsztyna i rozbierając wszystkie perony w kierunku Żagania (jak na razie do Stypułowa). Lokalne władze cieszą się, że jest dużo przyjezdnych, którzy przyjeżdżają tutaj na rower, jednak większość samochodów jest na blachach z okolic do 50 kilometrów. Cyklistów "na szlaku jest też znacznie mniej niż we wcześniejszym roku, być może spowodowane jest to obecną sytuacją.
  • #15 Prochiron (2020-06-30 13:22:27)
    Jeśli nie zrobiono nawet badań rynkowych to rzeczywiście skandaliczna sytuacja. Może zadziałał tutaj ten stereotyp, według którego mieszkańcy regionów poniemieckich nie szanują tego, co zastali. Kilka razy się z tym twierdzeniem spotkałem m.in. w odniesieniu do Wschowy, ale być może rzeczywiście jest w tym sporo prawdy. Inaczej trudno wytłumaczyć decyzję o takim potraktowaniu linii, która przecież nie była w bardzo złym stanie technicznym w porównaniu do innych zamkniętych szlaków. Odnośnie korzyści z turystyki, to być może zadziałał tu jakiś dziwny duch prowadzonej w regionie polityki, bo jakoś trudno mi sobie wyobrazić, żeby ktokolwiek przyjechał z innej części kraju tylko po to, by przejechać się po ścieżce rowerowej, a tym bardziej by miał być to ruch masowy. Z kolei turyści z okolicznych terenów raczej nie zostawią jakiejś masy pieniędzy, cyklista bardzo często kupi co najwyżej wodę i batony w miejscowym sklepie. Jeśli już tworzyć takie ścieżki, to chyba lepszym pomysłem byłaby porządnie zrobiona nawierzchnia gruntowa, bo wtedy zarówno wygląda to bardziej naturalnie, jak i zawsze można się łudzić, że taki szlak jeszcze da się odbudować. Ale to pewnie marzenia ściętej głowy niestety.
  • #16 wasiukibic (2020-06-30 15:17:45)
    Ścieżka rowerowa, aby przyciągała turystów z dalszych zakątków kraju, winna być częścią większego produktu turystycznego, a tutaj tego w zasadzie brak. Składowych jest kilka:
    1.Niedociągnięcie trasy do Wolsztyna; zakończenie jej nigdzie (las).
    2.Słabe zaplecze turystyczne (jedynie miejsca postojowe w Stanach i Kolsku).
    3.Brak tablic informacyjnych o mijanych obiektach kolejowych (stacje, obiekty inżynieryjne).
    4.Bez urazy Jakubie - sama Nowa Sól pod kątem turystycznym to mało ciekawe miasto, z punktu widzenia przeciętnego Kowalskiego - ludzie tacy jak ja będą zajarani Dozametem, Odrą czy podnoszonym mostem ale takich jest niewielu. Z resztą z samego Dozametu czy Odry też niewiele zostało - a gdyby powstał na ich bazie jakiś duży kompleks rekreacyjno - rozrywkowo - usługowy... no ale to se ne vrati. Nie mówiąc już o pozostałych miejscowości po drodze, które mi się podobają i chętnie do nich wracam (zwłaszcza do Konotopu) ale to nie przyciągnie Janusza z Grażyną i dwójką dzieci.
    Czego tu jednak wymagać, skoro lubuskie wespół z dolnośląskim nie potrafią sprzedać czegoś takiego jak pociąg do Tuplic => ścieżka rowerowa do Bad Muskau (po drodze liczne obiekty poprzemysłowe, zachowane w różnym stanie) => Most na Nysą Łużycką => Park Mużakowski => ścieżka rowerowa Oder-Neisse-Radweg? Osobno to już de facto jest, wystarczyłoby to połączyć w jedną całość i turyści z Wrocka, Legnicy czy Zielonej powinni tam walić drzwiami i oknami. To nie są mrzonki czy moje pobożne życzenia - raz zabrałem kumpli i byli tym zachwyceni.
  • #17 Jakub M. (2020-06-30 20:33:14)
    1. Nie mam pojęcia czym się kierowali ci, którzy projektowali ścieżkę. Ludzie z Wolsztyna chcieli, aby zostawić torowisko chociaż do Kolska, na ten pomysł nie przystano, więc pociągnięto asfalt dalej, ale nie do kolejnej stacji na linii (bo ta już leży w innym województwie) tylko zakończono gdzieś w środku lasu. Miejscowy wie, że należy skręcić na ostatnim przejeździe i dojechać do asfaltowej szosy, ale mieszkaniec Nowej Soli już niekoniecznie. Nie wiem też po co takie dziwne zakończenia robić, że rozpędzając się i nie wiedząc jak kończy się ta trasa można mieć bliskie spotkanie z betonowym podkładem, bo szyny niemal dosłownie wchodzą w asfalt. Nie lepiej było te kilka metrów asfaltu wraz z podbudową wyłożyć w kierunku szosy?
    2. Co do miejsc postojowych to jadąc od strony Sławocina (Wolsztyna) mamy takie punkty kolejno w Kolsku, Stanach, Otyniu, następnie obok szpitala w Nowej Soli, w miejscu dawnego przejazdu na ulicy Przyszłości, obok stacji w Ciepielowie oraz w Stypułowie. Niestety poza postawieniem tej infrastruktury nikt o to bardziej nie dba, śmieci są zabierane sporadycznie, a jak to u nas często bywa śmieci w małych koszach nie pochodzą tylko od użytkowników ścieżki, ale też są "podrzucane" przez co raczej ciężko na tym postoju dłużej usiedzieć ze względu na robactwo tam obecne.
    3. Tablic żadnych nie ma, jedynie pojawiły się drogowskazy z ilością kilometrów do przebycia w danej relacji, ale ich też jest mało.

    Dodam jeszcze, że inna nawierzchnia panuje na ścieżce w okolicy Świętna i nie jest ona zbyt lubiana przez rowerzystów. https://wolsztyn.nas…
  • #18 wasiukibic (2020-06-30 23:02:16)
    2. Otynia nie liczę, bo to w zasadzie początek trasy licząc od Nowej Soli. Bardziej chodziło mi o to, żeby np. w takim Konotopie, na dawnym dworcu uruchomić jakiś niewielki hostel, punkt gastronomiczny (jakżeśmy sobie z Acim pogadali o jedzeniu pod innym zdjęciem), informację turystyczną, ekspozycję dotyczącą kolei - cokolwiek, co ożywiłoby to miejsce i sprawiłoby, że będzie ono atrakcyjniejsze.
    3. Między Tuplicami a Łęknicą co chwila są tablice z informacjami nt. co tu się znajdowało (stacje, fabryki, kopalnie, dworki), dzięki czemu ludzie mogą zaznajomić się z otoczką miejsca, a nie tylko przejechać z pkt A do pkt B. Tutaj na trasie jest np. most w Stanach - zero informacji; częściowo wysadzony wiadukt pod Lubięcinem - to samo, mimo że rowerzyści przystają, oglądają, generalnie interesują się.

[Dodaj nowy komentarz]

Bardzo prosimy o zamieszczanie komentarzy merytorycznych i napisanych w sposób kulturalny. Dzięki temu czytanie ich będzie dla wszystkich przyjemniejsze. Redakcja zastrzega sobie prawo odrzucania, usuwania, bądź niezmieniającą merytorycznego przekazu ingerencję w treść komentarzy (moderację) bez podania przyczyny.

Jeżeli masz jakieś materiały, które powinny Twoim zdaniem znaleźć się na tej stronie - wyślij je do nas.
Uzupełnij dane  | Zgłoś redakcji uwagi do pliku |Napisz email do redakcji | Jak dodać nowe zdjęcia?

Linia kolejowa Wolsztyn – Żagań (371)

Do zapisu

Trwa zapis, proszę czekać...