OBK logo Ogólnopolska Baza Kolejowa

Linia Zbąszynek – Guben (358/494) (galeria)

Odcinek:

Ostatnia zmiana: 2021-07-30 (historia)

Aby zobaczyć wszystkie, lub dodać nowe zdjęcia, przejdź do galerii szczegółowej »

Obraz
fot. RysiekChaszcz (2006)
opis ⇵
Obraz
fot. Przemysław Więcek (2010-10-17)
opis ⇵
Obraz
fot. Przemysław Więcek (2010-10-18)
opis ⇵
Obraz
fot. Przemysław Więcek (2011-10-24)
opis ⇵
Obraz
fot. Przemysław Więcek (2011-10-24)
opis ⇵
Obraz
fot. Adam Skowroński (2012-04-28)
opis ⇵
Obraz
fot. Michal__TG (2020-07-16)
opis ⇵

Aby zobaczyć wszystkie, lub dodać nowe zdjęcia, przejdź do galerii szczegółowej »

Jeżeli masz jakieś materiały, które powinny Twoim zdaniem znaleźć się na tej stronie - wyślij je do nas.
Uzupełnij dane  | Napisz email do redakcji | Jak dodać nowe zdjęcia?

Komentarze:

[pokaż/ukryj starsze ⇅]

  • #28 113 (2021-08-01 18:07:37)
    Nie jestem żadnym wrogiem motoryzacji i nie robię sobie z niczego żartów, bo jaki sens mieć samochód, kiedy w swoich okolicach masz drogi o najgorszej organizacji ruchu, na których nie da się osiągnąć dużej prędkości i są cały czas kręte przez rondozę, czy też rozkopane, tylko dlatego, że jakiemuś widzimisie urzędasowi zachciało się budować ścieżki rowerowej, która nie będzie nikomu potrzebna, bo rowerzyści jeżdżą po ulicy. Tak wyglądają realia życiowe w Częstochowie, w której coraz więcej jest rondozy i asfaltozy, a organizacja ruchu leży (pomijam już kwestie tramwajów).
    Może na sprawę inne mam spostrzeżenie, kiedy mój przez region przebiegają dwie najważniejsze linie kolejowe w kraju, o znaczeniu państwowym, a pociągi kursują co 1-2 godziny. Jednak nie zmienia to faktu, że uznawanie samochodu jako środka komunikacji do wszystkiego nie jest mądrym pomysłem. Po tym co wyrabia UE z motoryzacją i jak chwalony jest transport kolejowy oznacza to, że tym bardziej istnieje potrzeba inwestowania w kolej. Szczególnie tutaj w temacie 358-ki musi zostać zakończona modernizacja, aby ruch mógł się odbywać do Sulechowa. Również muszą zostać przeprowadzone prace z Czerwieńska do Gubina, aby umożliwić na uruchomienie ruchu pasażerskiego i zwiększeniu prędkości. Oczywiście tak jak pisze Prochiron, rozkład musi być dostosowany do potoku linii.
    Polska to nie USA gdzie do każdej mieściny dobiega wielopasmowa autostrada.
  • #29 sib (2021-08-01 19:03:09)
    A ja się z powyższą odpowiedzią nie do końca zgodzę. Sama zrezygnowałam z samochodu. Drożejące paliwo i opłaty związane z utrzymaniem pojazdu (ubezpieczenie, przeglądy, naprawy, sezonowe i inne nieprzewidziane wydatki), jak również zamykanie ciągle to nowych ulic dla ruchu pojazdów osobowych w moim mieście oraz droga i niewydolna strefa parkowania spowodowały, że z przyjemnością przesiadłam się do komunikacji kolej-tramwaj/autobus. Oczywiście koszty, oszczędność czasu i wygoda będą się znacznie różniły w różnych regionach kraju, dlatego próba udowodnienia w tym temacie jedynej racji spali na panewce. Uprzedzając możliwe pytania - piszę poważnie, nie żartuję, czuję się dobrze, mam wszystkich w domu.
  • #30 wasiukibic (2021-08-02 16:57:58)
    Takie nakazy/zakazy są dobre w miejscach, gdzie istnieje realna alternatywa transportu zbiorowego względem motoryzacji indywidualnej, a nie że Urząd Marszałkowski rzuci jakieś ochłapy w postaci 2-4 par pociągów na dobę, w dodatku (jak w przypadku Krosna czy Gubina) do których trzeba będzie dojść świat drogi. Nie spotkałem się nigdzie w sieci (może coś przeoczyłem), że którekolwiek z wymienionych przeze mnie miast będzie organizowało dowozowe kursy autobusów na stacje kolejową, bo zmiana geometrii przebiegu toru to czysta fantastyka.
  • #31 Kamil Baran (2021-08-02 19:56:49)
    Nawet jeżeli urząd Marszałkowski w perspektywie najbliższych lat zdecyduje się uruchomić dwie, góra trzy pary pociągów na dobę w relacji Zielona Góra - Gubin - Zielona Góra, to momentalnie zostaną one zlikwidowane, gdyż Lubuskie jest zbyt biedne na zwiększenie oferty przewozowej na liniach, gdzie frekwencja jest niska. Autobusów dowozowych na dworce kolejowe w Gubinie oraz w Krośnie nie będzie, bo gminy na to nie będzie stać zwyczajnie, aby takie uruchomić w ogóle i wyłożyć pieniądze na to, tym bardziej, że są to małe miasteczka. Sam Gubin podlega pod powiat krośnieński, który liczy około 10-tys mieszkańców, więc kto na tej linii będzie miał wygenerować potencjalną frekwencję dla tych góra 3par na dobę? Po za tym centrum Gubina, podobnie jak i samo Krosno są położone około 1,5 km od stacji, więc perspektywy stabilnych połączeń są raczej mgliste tutaj...
  • #32 (odp. na #31) Givexnine Poznań (2021-08-02 20:37:54)
    Skąd informacja, że powiat krośnieński liczy 10 tys mieszkańców? Powiat krośnieński liczy 54 tys. mieszkańców - https://pl.wikipedia…
  • #33 (odp. na #32) Kamil Baran (2021-08-03 21:14:40)
    Nie sprecyzowałem. Samo miasto Krosno Odrzańskie liczy około 10 tyś. mieszkańców, a powiat oczywiście, że znacznie więcej, tylko że w lubuskim realia panujące od lat są takie, że w powiatach graniczących bezpośrednio z DE i nie tylko zresztą, mnóstwo ludzi pracuje na stałe, mieszka, wyprowadza się lub dojeżdża własnym autem do pracy codziennie w Niemczech, bo wynagrodzenia są tam dużo bardziej sensowne, niż tutaj, to trzeba również brać pod uwagę, jeżeli chodzi o liczbę mieszkańców. Kolejnym faktem jest to, czego świadkiem na własne oczy byłem wiele razy, że bardzo blisko Krosna biegnie Nadodrzanka, gdzie leży bliziutko położona stacja w Bytnicy, do której jest 4-5min maksymalnie jazdy autem. Fakt, zdarzają się pojedyncze osoby, które dojeżdżają z Krosna autem i z Bytnicy jeżdżą do Zielonej Góry bezpośrednio pociągami, ale są to szczątkowe ilości podróżnych. Po za tym, nawet jeżeli kiedykolwiek urząd Marszałkowski zdecyduje się uruchomić maksymalnie 3 pary pociągów z Zielonej Góry do Gubina i z powrotem, a lata biegną i nic w tym kierunku nie zrobiono, by je reaktywować, to czas przejazdu z wyżej wymienionej Bytnicy do Zielonej Góry jest dużo krótszy, a do tego dochodzi 9 par pociągów jeżdżących w dni robocze i jakoś niewielu chętnych z Krosna korzysta z tego przywileju, jaki tutaj panuje od lat...
  • #34 wasiukibic (2021-08-03 22:15:14)
    Na moje to jest tak, że jest kasa do wyjęcia, więc samorząd chce koniecznie pokazać, że coś robi. Czy to ma ręce i nogi, to już kwestia drugorzędna. Na obronę ten inwestycji należy wspomnieć, że po drodze są jeszcze wsie: Nietków, Laski, Wężyska, Wałowice - kiepsko skomunikowane z Zieloną Górą, więc o ironio - to chyba głównie do nich powinna być skierowana oferta. Ale Krosno, czy Gubin? Większość osób chyba nie pamięta, w jakich okolicznościach powstała ta linia: Gubin i Guben były wtedy jednym miastem, a dworzec kolejowy powstał na lewym brzegu Nysy Łużyckiej, później uruchomiono do niego tramwaj. Powojenna stacja Gubin i przystanek Gubinek to jest po prostu kiepski erzac za durnowaty podział miasta wzdłuż rzeki. W Krośnie Odrzańskim przed 1945 rokiem, na górnym tarasie Odry znajdowało się gęsto zabudowane Stare Miasto: https://www.youtube.… które w wyniku ofensywy radzieckiej niemal zniknęło z powierzchni ziemi. Po 1945 miasto rozwijało się głównie na górnym tarasie, z dala od stacji kolejowej, do której najbliżej mieli mieszkańcy Połupina i Starego Raduszca. Czasy się zmieniły, jest szeroki dostęp do aut, które każdy może sobie trzymać pod chałupą i dojechać od drzwi do drzwi, a władzom lubuskiego wydaje się, że rzucą 3 pary pociągów na stację oddalone od miast i mieszkańcy Krosna czy Gubina będą szturmować pociągi, jakby to był rok 1921, a nie 2021. Pasażerów z pociągów na tej linii wywiało po likwidacji garnizonów i powszechnej służby wojskowej, a drugim gwoździem do trumny była możliwość kupna używanego auta od Niemca po wejściu do UE. Bez uruchomienia autobusów dowozowych, sensownej, wspólnej taryfy wspólnej z komunikacją zbiorową w Zielonej Górze, ta reaktywacja spali na panewce.
  • #35 wasiukibic (2021-08-29 09:40:08)
    Infrastruktura do obsługi pasażerów na odcinku Guben - Czerwieńsk (bez stacji początkowych) zdewastowana i nienadająca się do użytku. Dotyczy to w zasadzie wszystkich elementów, włącznie z krawędziami peronowymi.
  • #36 (odp. na #29) subsens (2021-08-31 03:32:21)
    Odpuściłem lekturę kolejnego pasjonującego wątku i tym samym przeoczyłem głos, który jest rzeczowy i wyważony, a w formie czytelny i kompletny. Pewnie dlatego dotąd nie doczekał się reakcji. Każdy ma jakieś motywacje, waży decyzje i ponosi ich konsekwencje, tzn. dokonuje wyboru ograniczeń. W wymiarze codziennym i lokalnym poeksperymentowałem trochę z całorocznym rowerem i ostatecznie zdemotoryzowałem się w październiku 2019. Na razie nie ma katastrofy poza tym, że IC ma w dupie rowery i tu planowanie jest bardzo nieelastyczne, a wszakoż nie każdy lubi się nadmiernie usztywniać... Dodam, że tzw. dom liczebnością i składem mieści się w krajowym standardzie. Pozdrawiam Autorkę wypowiedzi. Ba, nisko się kłaniam.
  • #37 (odp. na #29) irek (2021-08-31 09:24:37)
    @sib, faktycznie jak ktoś mieszka w mieście albo tuż obok to może sobie pozwolić na takie luksusy :) Jednak jest spora część narodu która musi dobijać się do cywilizacji, ano tak :) https://www.youtube.… Oczywiście to przerysowane ale czy aż tak bardzo? No może z rowerów "ukraina" czy inne składaki przesiedli się na pojazdy "niemiec płakał jak sprzedawał"

[Dodaj nowy komentarz]

Sekcja komentarzy służy wymianie informacji, poglądów, oraz innych informacji pomiędzy użytkownikami Bazy. Prezentowane tutaj treści nie mogą być odbierane jako oficjalne stanowsko administratorów strony w jakiejkolwiek kwestii.
Bardzo prosimy o zamieszczanie komentarzy merytorycznych i napisanych w sposób kulturalny. Dzięki temu czytanie ich będzie dla wszystkich przyjemniejsze. Redakcja zastrzega sobie prawo odrzucania, usuwania, bądź niezmieniającą merytorycznego przekazu ingerencję w treść komentarzy (moderację) bez podania przyczyny.

Linia kolejowa Zbąszynek – Guben (358/494)

Do zapisu

Trwa zapis, proszę czekać...