OBK logo Ogólnopolska Baza Kolejowa

Linia Myślice – Szlachta (218/238)

Odcinek:

Ostatnia zmiana: 2018-03-08 (historia)

<== | Galeria | ==>
Data: 2014-02-12
Autor: Łukasz Włoch
Przesłał: Łukasz Włoch
Napisz e-mail
Odcinek Ocypel – Osieczna
Zamieszczono: 2014-02-28

Galeria użytkownika

Szyna kolejowa na 115,1 km linii z podanym rokiem produkcji - 1927 rok w Krolhuta.

Licencja: Można wykorzystać poza serwisem 'bazakolejowa.pl' tylko do celów niekomercyjnych [?]

Tagi: szlak (trasa)/pojedyncze tory; ciekawostki; detale.

Zaproponuj tagi

Podobiekty: .

Dodaj podobiekty
Odsłon (od 12 maja 2014): 958
: 7

Zaloguj się by móc zagłosować.

Obiekty:

Pisanie komentarzy dostępne jest jedynie dla zalogowanych użytkowników.

Komentarze:

  • #1 Stanisław Stanisław (2019-02-10 23:07:01)
    Produkt Huty Królewskiej, najstarszej huty pod względem produkcji szyn kolejowych na ziemiach polskich. Huta swoją działalność zapoczątkowała w 1802 r. Po raz pierwszy w swojej produkcji uwzględniła szyny kolejowe w roku 1843, oczywiście były to szyny żelazne. W 1862 otwarto nowoczesną walcownię szyn (jak na ówczesne czasy), w której produkowano już szyny stalowe według profilu opracowanego przez Charlesa Vignolesa, czyli takie, które w swojej unowocześnionej formie przetrwały do dnia dzisiejszego i stanowią podstawowy profil współczesnych szyn kolejowych. Przy hucie zlokalizowano osadę górniczą nazwaną Królewska Huta - stąd nazwa. W 1934 r. osada ta stała się częścią Chorzowa. Szyny stalowe produkowane w hucie początkowo cechowano skrótem A.H. (od Alvenslebenhütte) i dwucyfrową końcówką roku produkcji (np. A.H. 72, A.H. 74, A.H. 81), później nazwą KÖNIGSHÜTTE (do roku 1918 i w czasie okupacji niemieckiej w czasie II w. św.). Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości i uruchomieniu produkcji szyn kolejowych w 1924, na szyny nanoszono cechowanie KRÓLHUTA, następnie KRÓL.HUTA oraz od połowy lat 30-tych HUTA KRÓL. Tuż przed wojną na szynach pojawiła się nazwa HUTA PIŁSUDSKI (po zmianie nazwy huty). Po II w. św. po raz kolejny zmieniono nazwę na Huta Kościuszko, i na szynach pojawiło się cechowanie pełną nazwą HUTA KOŚCIUSZKO, zastąpione w 1952 r. samym skrótem HK pisanym w kole (gdzie litera K cechowana była łącznie z H i cecha przybiera postać H<). Kolejna zmiana zaszła w 1964 gdzie H< cechowano bez koła. Latem 1970 r. cecha nazwy huty nanoszona na szyny przybrała postać początkowo H.K. (z kropkami), by szybko przybrać formę HK (H i K pisane oddzielnie, bez kropek). Skrót nadal oznaczał Huta Kościuszko. Po upadku i likwidacji huty w 2012, litery HK ponownie oznaczają Huta Królewska, ponieważ jeszcze w 2000 r. wydzielono z Huty Kościuszko spółkę tak nazwaną, którą w 2007 sprzedano stalowemu gigantowi, firmie Arcelor Mittal. Oczywiście na każdym etapie produkcji szyn w omawianej hucie (pod zaborem pruskim, w II RP, podczas okupacji, w PRL) cechowane były dodatkowe symbole, w różnej konfiguracji, w tym przede wszystkim rok produkcji. Dla polskich kolei cechowano także markę fabryczną huty (numer 20 pisany w kole, ramce, czy bez koła), nanoszony od 1929 do 1939 i w latach 1945 - 1970), miesiąc produkcji (od 1924 do dziś, przybierający formę kropek czy charakterystycznego "krzaczka/kratki" (znanego z lat 20-tych i 1945 - 1970), oraz cyfry rzymskiej (od 1970). Cechowano także nazwę PKP (w latach 1929 - 1939 i 1945 - 1970). Cechowany był (i jest) także symbol typu szyny (np. typ 6, M, L, S, C, S42, S49, S60). W latach 1930-tych i po 1970 r. charakterystyczna była także strzałka, cechowana na szynie, a oznaczająca kierunek walcowania szyny. Zwłaszcza na szynach przedwojennych przybrała ona efektowną formę. Tak więc widoczna na zdjęciu szyna to "kawałek" historii polskiego hutnictwa i polskich szyn kolejowych.
  • #2 (odp. na #1) wasiukibic (2019-02-11 13:20:11)
    Internety podają, że palmę pierwszeństwa w produkcji szyn kolejowych na kontynencie dzierży Huta "Jedność" w Siemianowicach Śląskich: "W 1836 roku decyzję o budowie huty podjęli Hugo I Henckel von Donnersmarck i berliński Dom Bankowy braci Oppenfeldów. Tego samego roku położono kamień węgielny pod budowę zakładu hutniczego. Nowej hucie nadano nazwę "Laurahütte" (Huta Laura). Nazwa ta funkcjonowała do 1948 roku, kiedy zmieniono nazwę na Huta Jedność. Według projektu miała być to huta surowcowa z dwoma wielkimi piecami z wydziałem pieców pudlarskich, walcownią i z wydziałami pomocniczymi. Pierwszy spust surówki z wielkiego pieca nastąpił 17 lutego 1839 roku[2]. Gdy w 1842 roku zatonął statek z ładunkiem angielskich szyn na budowę linii kolejowej Wrocław Górnośląski-Mysłowice, Towarzystwo Kolei Górnośląskiej zamówiło szyny interwencyjnie w nieznanej jeszcze szerzej hucie "Laura". Ich jakość rozsławiła firmę w Europie i szereg pierwszych kolei europejskich budowanych w tym okresie zamawiało odtąd tutaj szyny i akcesoria torowe (m.in. Kolej Wilhelma, Kolej Dolnośląsko-Markijska). " - za wikipedią.
  • #3 (odp. na #2) Stanisław Stanisław (2019-02-12 00:08:34)
    Laura Hütte nie może dzierżyć pierwszeństwa w produkcji szyn kolejowych w Europie, bo kiedy była uruchamiana (1839) to zarówno w Anglii, Niemczech czy Rosji, po żelaznych szynach poruszały się już pierwsze parowozy. Bodźcem do uruchomienia produkcji szyn kolejowych w Laurahütte było, tak jak napisałeś, zatopienie statku z szynami, płynącego z Anglii. Jednak w tym samym czasie uruchomiono także produkcję szyn kolejowych w Königshütte, istniejącej już od 1802 r. Szyny z Laurahütte w czasie zaboru pruskiego cechowane były symbolem LHS. i dwucyfrową końcówką roku (np. LHS. 68). Jednak w XX wieku huta z Siemianowic Śląskich nie produkowała już szyn kolejowych, z zastrzeżeniem, że być może walcowała jeszcze jakieś szyny wąskotorowe (np. w czasie I w. św.). W II RP, na terenie Polski, kolejowe szyny normalnotorowe produkowały tylko cztery huty. Głównymi producentami były wspomniana przeze mnie w pierwszym poście Królewska Huta (nr fabryczny "20") oraz Friedenshütte / Huta Pokój z Rudy Śl. (do I połowy lat 30-tych cechowanie FH, później pełna nazwa HUTA POKÓJ, od 1937 skrót HP, od 1929 także nr fabryczny "22" w kole). Mniejszymi producentami były Huta Bankowa z Dąbrowy Górniczej (cecha na szynie HB, przy czym B połączone w charakterystyczny sposób z H, od 1929 także nr fabryczny "1" w kole, w czasie okupacji niemieckiej cechowano nazwę BANKHÜTTE) oraz Huta Częstochowa (cecha na szynie to pełna nazwa HUTA CZĘSTOCHOWA, później, od połowy lat 30-tych, skrót H. CZĘST. oraz od 1929 nr fabryczny "3"). Po II w. św. Huta Królewska, a właściwie Huta Piłsudski, bo nazwę zmieniono tuż przed wojną, przekształciła się w Hutę Kościuszko. Huta Pokój dalej walcowała szyny i można stwierdzić, że była największym producentem tego typu asortymentu, bo chyba w każdym zakątku kolejowej Polski można spotkać szyny opatrzone cechą HP oraz nr fabrycznym 22 w kole lub bez niego (nr fabryczny i skrót PKP nanoszono na szyny do połowy roku 1970). Dwaj przedwojenni producenci szyn - Huta Bankowa i Huta Częstochowa zaprzestały produkcji szyn kolejowych w latach 1950-tych (Huta Częstochowa być może nawet pod koniec lat 1940-tych, bo szyn z cechowanym rokiem produkcji późniejszym niż 1946 nie spotkałem, przy czym po II w. św. zmieniono cechę nr fabrycznego na "17"). Huta Bankowa na początku lat 50-tych, po zmianie nazwy na Huta Dzierżyński, zaprzestała cechowania na szynie charakterystycznego, przedwojennego HB, zachowując jednak "1" w kole. Wkrótce zmieniła profil produkcji i zaprzestała walcować szyny (w połowie lat 1950-tych). Kontynuując historię Polskich hut, producentów szyn kolejowych należy dodać, że w 1976 uruchomiono w Dąbrowie Górniczej Hutą Katowice (cecha na szynie K w kwadracie), przez co w latach 1980-tych wygaszono produkcję szyn w Hucie Pokój (HP) przestawiając profil produkcji huty na inny asortyment. Stąd bardzo rzadko można spotkać szyny HP opatrzone rocznikami 1980-tymi, bo z lat 80-tych dominują szyny Huty Katowice [K] i w mniejszym stopniu Huty Kościuszko HK. Obie wspomniane huty były już jedynymi w Polsce, które produkowały szyny w latach 1990-tych. Tak więc, tak jak wspomniałem wcześniej, Huta "Jedność" w Siemianowicach Śląskich nie wytwarzała szyn kolejowych zarówno w II RP, jak i w PRL-u. Na zakończenie warto dodać, że wielce zasłużonym producentem szyn kolejowych (aczkolwiek przez krótki czas) była stalownia warszawska na Pradze, w czasie zaboru rosyjskiego. Warszawskie szyny prawdopodobnie cechowane były nazwą ALEK STAL (pisaną cyrylicą АЛЕК СТАЛ) oraz rokiem produkcji (np 1882, ALEK STAL prawdopodobnie od ówczesnej nazwy ulicy przy której stalownia miała siedzibę - Aleksandrowska). Jednak sposób cechowania szyn stalowni na Pradze, nadal jest nie do końca rozszyfrowaną historią kolejowej Polski. Inną ciekawostką są szyny z czeskiego Trzyńca, wielce zasłużonej huty dla cesarstwa Austro-Węgierskiego. Po I w. św. Czechosłowacy cechowali na nich nazwę TRINEC, a Niemcy, podczas II w. św., nazwę TRZYNIETZ. Zarówno w czasie PRL jak i współcześnie (np. roczniki 2017 i 2018), można spotkać w Polsce szyny wyprodukowane w Trzyńcu dla PKP z charakterystycznym cechowaniem TŽ. Trzyniecka huta jednak przez krótki czas należała do Polski (po zajęciu przez Polskę w październiku 1938 Zaolzia). Wówczas Ministerstwo Komunikacji nadało hucie markę fabryczną "72". Niezwykle rzadką szynę, z okresu produkcji dla PKP z roku 1939, kiedy huta ta należała do Polski, można obejrzeć tu http://forum.modelar…
  • #4 (odp. na #3) wasiukibic (2019-02-12 07:32:42)
    Nie twierdzę, że Huta Laura jest starsza od Huty Królewskiej, tylko - opierając się na źródle w Wikipedii - wcześniej zapoczątkowała produkcję szyn kolejowych na terenie Europy kontynentalnej (tzn. wyłączając teren Zjednoczonego Królestwa) na sprzedaż, do zewnętrznego użytku. W 1839 transport kolejowy poza zakładami przemysłowymi (kopalnie, huty, porty) dopiero raczkował i zapotrzebowanie na szyny pokrywał najprawdopodobniej import z hut Zjednoczonego Królestwa, które miały w tej materii doświadczenie od przełomu XVIII i XIX wieku. Huty na terenie Niemiec czy Rosji pewnie coś tam wcześniej eksperymentowały z tym tematem, jednak nie podejrzewam, żeby to była produkcja masowa czy przeznaczona dla kolei innej niż zakładowa. Z resztą, gdyby ruscy wyprodukowali coś jako pierwsi, to roztrąbili by to na cały świat, dodając do tego, że zrobił to ubogi, pańszczyźniany chłop w wiejskiej kuźni. Pamiętać też należy, że kształt i skład szyny kolejowej ewoluował przez kilkadziesiąt lat, (praktycznie cała pierwsza połowa XIX wieku) zanim wykształcił się w coś, co znamy obecnie, a i tak wiele kolei zakładowych czy na terenie krajów III świata stosowała różne rozwiązania erzacowe.
  • #5 (odp. na #4) Stanisław Stanisław (2019-02-12 18:51:17)
    Zgadzam się w 99,0% :). Jednak należy też pamiętać (i to jest ten 1,0% niezgody :)), że pierwszy spust surówki w Laura Hütte w 1839 nie oznaczał jeszcze produkcji szyn kolejowych, tylko zwykłą działalność hutniczą, typową dla ówczesnych czasów. Szyny w Hucie Laura zaczęto produkować po tym, jak huta dostała interwencyjne zamówienie w związku z zatonięciem statku z ładunkiem szyn w roku 1842. Czy było to jeszcze w 1842, czy dopiero w 1843, trudno wyrokować. Informacje są nie precyzyjne, choć muszę przyznać, że np. w literaturze niemieckiej, odnośnie Laura Hütte, można przeczytać "Erste Schienen 1842 für Oberschlesische Bahn" czyli, że pierwsze szyny wyprodukowano w roku 1842 dla Kolei Górnośląskiej, a więc to co Kolega napisał w swoim poście. W kilku źródłach natomiast, jest podane, że pierwszą hutą, produkującą szyny kolejowe na terenie Polski była Königshütte czyli Huta Królewska - stąd taka informacja w moim pierwszym poście. A co do Europy kontynentalnej, bez wątpienia prym wiedzie belgijska huta Cockerill-Sambre, gdzie "nowoczesne" szyny kolejowe produkowano od roku 1835 (od 1838 metodą walcowania) i niemiecka huta E.H.&S. czyli Eberhard Hoesch & Söhne, gdzie "nowoczesne" szyny walcowano od 1838 r. ("nowoczesne" czyli dla linii publicznych obsługiwanych parowozami, bo nie wspominam tu o producentach, wytwarzających szyny dla przemysłu czy kolei konnych). Można też dodać, że że w 1843 r. "nowoczesne" szyny kolejowe produkowały już np. takie niemieckie huty jak GH Hütte (późniejsza GHH, czyli Gutehoffnungshütte) w Oberhausen czy HB & HV (Hörder Bergwerks- und Hütten-Verein) w Dortmundzie. Tak więc już na początku lat 40-tych XIX w., Europa kontynentalna coraz bardziej usamodzielniała się od Anglii w produkcji szyn kolejowych. Tym niemniej Wyspy Brytyjskie to kolebka kolei, więc to "ówczesna norma", że nowo powstające (pod koniec lat 1830-tych i na początku lat 1840-tych) koleje publiczne w Europie, ciągle zamawiały szyny w hutach angielskich, w tym Towarzystwo Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej. Według niezwykle ciekawego artykułu autorstwa prof. inż. dr. Aleksandra Wasiutyńskiego "Notatki z historji budowy wierzchniej dróg żelaznych" (tytuł oryginalny), zamieszczonego w "Inżynierze Kolejowym" nr 8-9/1926, pierwszy odcinek DŻWW z Warszawy do Piotrkowa ułożono z szyn żelaznych Stephensona (tzw. wysokie, z wąską stopą i szeroka główką), jednak szybko zdecydowano się (a może "przejrzano na oczy" :P) aby budowę kontynuować w oparciu o szyny typu Vignolesa (generalnie szeroka stopa, wąska główka), które również sprowadzono z Anglii w 1845 r. Ułożono z nich odcinek od Piotrkowa do Granicy. Warto może również dodać, że prawdziwie nowoczesne "Vignolesy" czyli stalowe, o nieco zmienionym profilu, pojawiły się na DŻWW dopiero w 1875 r. Wracając jednak do tematu Huty Laura, to na pewno nie dzierży ona palmy pierwszeństwa w produkcji szyn kolejowych na kontynencie. Natomiast co do informacji o Hucie Królewskiej, rok 1843 to rok rozpoczęcia produkcji "nowoczesnych" szyn kolejowych (dla linii obsługiwanych parowozami), a informacje w niektórych źródłach o pierwszeństwie w produkcji szyn kolejowych w Polsce, może wzięły się z tego, że jako huta działająca od 1802 r. zapewne wytwarzała ona jakieś szyny żelazne dla kolei konnych lub przemysłowych już w latach 30-tych XIX w. Tak więc może niepotrzebnie połączyłem rok 1843 z informacją o pierwszej w Polsce hucie produkującej szyny kolejowe, bo wynika z tego, że Kolega ma rację i Huta Laura wyprzedziła Hutę Królewską o rok, przynajmniej jeśli chodzi o tzw "nowoczesne" szyny kolejowe, czyli dla linii kolei publicznych po których poruszały się parowozy. Dodam może, że temat szyn jest niezwykle interesujący i aż szkoda, że Miłośnicy Kolei tak mało uwagi zwracają na cechowania znajdujące się na szynach, w tym stojących jako słupki w starych ogrodzeniach, leżących na nieczynnych liniach kolejowych, bocznicach czy tworzących konstrukcję kozłów oporowych... a przecież takie szyny (ich producenci, rok produkcji) niejedno mogą powiedzieć o historii wielu linii kolejowych.
  • #6 (odp. na #5) wasiukibic (2019-02-12 19:49:45)
    Na przełomie lat 30. i 40. XIX wieku szyny kolejowe zaczęła produkować też huta w Witkowicach (jest wzmianka, że dostarczała materiały na budowę Uprzywilejowanej Kolei Północnej Cesarza Ferdynanda - ukończenie pierwszych odcinków w 1837 roku), z której to szyn budowano linie kolejowe w Galicji.
    Nie mniej jednak - chylę czoła przed rozległą wiedzą, Stanisławie.
  • #7 (odp. na #6) Stanisław Stanisław (2019-02-13 18:19:50)
    Dziękuję za miłe słowa i wzajemnie, chylę czoła przed rozległą wiedzą Kolegi - oj nie jeden wpis Kolegi przeczytałem w BazieKolejowej, dzięki czemu dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy. Jakby tak zagłębić się w temat to znalazło by się jeszcze parę hut, które podjęły produkcję szyn kolejowych na przełomie lat 30/40-tych XIX wieku. Co do ostrawskiej huty w Witkowicach, zwanej Vítkovické železárny (cechy na szynach: VIT., WIT., VITKOWITZ), to ze wszech miar racja, wielce zasłużona huta dla Cesarstwa Austro-Węgierskiego, a i dla późniejszej Czechosłowacji, choć trzeba dodać, że szyny kolejowe w Witkowicach zaprzestano walcować zaraz po zakończeniu I w. św., a ich produkcję wznowiono, na krótki czas, pod okupacją niemiecką w czasie II w. św. Można też dodać, że w Polsce niezwykle rzadko można spotkać szynę z cechą tej huty. A co do mojej wiedzy, nie jest ona jakaś szczególna, tylko po prostu po etapach fascynacji parowozami, lokomotywami, wagonami, historią kolei i linii kolejowych, sygnalizacją czy budowlami kolejowymi, w tym wiaduktami, mostami, dworcami, nastawniami czy wieżami wodnymi, przyszedł czas na wszelkiego rodzaju szyny, rozjazdy, łubki, podkłady itp. a że temat niezwykle interesujący i wciągający, jakoś tak zatrzymałem się przy nim na dłużej :)))

Bardzo prosimy o zamieszczanie komentarzy merytorycznych i napisanych w sposób kulturalny. Dzięki temu czytanie ich będzie dla wszystkich przyjemniejsze. Redakcja zastrzega sobie prawo odrzucania, usuwania, bądź niezmieniającą merytorycznego przekazu ingerencję w treść komentarzy (moderację) bez podania przyczyny.

Jeżeli masz jakieś materiały, które powinny Twoim zdaniem znaleźć się na tej stronie - wyślij je do nas.
Uzupełnij dane  | Zgłoś redakcji uwagi do pliku |Napisz email do redakcji |

Linia kolejowa Myślice – Szlachta (218/238)

Do zapisu

Trwa zapis, proszę czekać...