OBK logo Ogólnopolska Baza Kolejowa

Bocznice Wrocław Nadodrze – bocznice

Odcinek:

Ostatnia zmiana: 2018-07-09

<== | Galeria | ==>
Data: 2020-09-13
Autor: wasiukibic
Napisz e-mail
Zamieszczono: 2020-09-13

Galeria użytkownika wasiukibic

Widok na fragment torowiska oraz magazyn nr 2 z rampą - wersja dolna. Widok w kierunku południowym, z częściowo zrujnowanego magazynu zbożowego.

Licencja: Można wykorzystać poza serwisem 'bazakolejowa.pl' tylko do celów niekomercyjnych z podaniem źródła i autora [?]

Tagi: budynki towarzyszące (inne); perony/rampy/place/zadaszenia.

Zaproponuj tagi

Podobiekty:

Dodaj podobiekty
Odsłon : 154
: 5

Zaloguj się by móc zagłosować.

Obiekty:

Komentarze:

  • #1 ACdVL (Andrzej) (2020-09-13 22:13:12)
    Wnioskuję, że ruch kolejowy do tego miejsca przyszłości już nie ma?

    Przy tym magazynie pewnie również jest torowisko? Byłem kiedyś w porcie (ok. 2013 roku), alem nie miał czasu odwiedzić wszystkiego, więc - dociekam.. :)
  • #2 (odp. na #1) wasiukibic (2020-09-14 11:13:01)
    Tą część portu znam mniej więcej od 1996 roku, bo w magazynie, bliżej przepompowni ścieków, była hurtownia materiałów budowlanych znanej firmy Thyssen, do której często łaziłem z ojcem. Tory leżące w drodze dojazdowej były już wtedy nieużywane i częściowo nieprzejezdne, do Thyssena już na bank nie dałoby się dojechać. Pomiędzy Thyssenem, a elewatorami był skład kruszyw i tam jeszcze widywałem Eaosy czy Talboty przyjeżdżające po kamień, który ładował na wagony dźwig. Transportem kolejowym obsługiwany był także magazyn pasz, który we fragmencie widać z lewej strony - to wiem, bo nieraz mama mi o tym opowiadała. Wiem także, że tymi torami jeździły pociągi specjalne. Widoczne na zdjęciu tory ciągnęły się jeszcze wzdłuż nabrzeża kilkaset metrów, przez magazyn kruszyw, aż za Thyssen, pod przepompownie ścieków ale tam już nie zaglądałem. Będąc tam w niedzielę, widać było że tory z tamtej strony Thyssena są w lepszym stanie, niż te zatopione w bruku, a więc używane były dłużej. Nie wiem, czy tutaj jeszcze cokolwiek przyjechało po wielkim pożarze na początku XXI wieku. W zasadzie poza magazynem pasz, nie ma tu już za bardzo czego wozić wagonami - kruszywa transportuje się ciężarówkami, jest jeszcze przedsiębiorstwo handlujące rowerami czy auto-komis... Nie ma widzę za bardzo pomysłu, co z tym portem zrobić, tak jak już wcześniej wspomniałem, miasto zapewne chciałoby tu zrobić osiedle, mariny i inne tego typu g... dla bogaczy. Od strony ul. Reymonta już wciśnięto kilka wieżowców, zamiast pozostawić teren na rozbudowę portu - potem łatwiej będzie się dobrać do terenów portowych, bo przecież nie ma miejsca na rozbudowę, port jest uciążliwy itp. (mimo, że istnieje tu od 100 lat).
  • #3 (odp. na #2) ACdVL (Andrzej) (2020-09-14 15:31:17)
    Lubię takie rozbudowane komentarze - im więcej informacji, tym lepiej - i w dodatku z sensem oraz (czasami) z nutą historii.

    No wiesz, port jest uciążliwy - ale dla takich głupoli jak nasi samorządowcy, którzy nie dostrzegają jego znaczenia. Gdyby zarządzali mądrzejsi ludzie - z wizją i pasją - to sprawa byłaby odwrotna całkiem. No ale nie będę rozwijał - bo się ktoś przyczepi, iżem podobno "nie docenia swojego". A co to za swój - tak przy okazji - który pozwala portowi ze sporym przecież potencjałem - obracać się w niwecz? W Oławie zapewne port już niestety też nie ma przyszłości - szczególnie odkąd "zamienił szwagier tory na asfalt"..

    W Polsce wyśmiewana jest też strategia gospodarki wodnej - chociaż coś ruszyło jeśli idzie o kanał Szczecin-Świnoujście. A z głębi nie można byłoby? O ile pamiętam, porty gliwicki i kędzierzyński miały bardzo duży potencjał. No ale to woda - a wodą lepiej się nie zajmować - od pewnego czasu i dosłownie, i w przenośni (częściowo żartuję). Cóż.. Wiesz, co sądzę o takim traktowaniu potencjału po macoszemu.. A ci z czytających jak nie wiedzą - to odsyłam do moich wcześniejszych komentarzy.

    Na koniec zapytam - jak ci się udało tam wejść? Miejscówka jest bardzo ciekawa, bo i widać sporo. :)
  • #4 (odp. na #3) wasiukibic (2020-09-14 21:20:25)
    Wejść można niemalże na legalu, klatką schodową pomiędzy istniejącym, a rozebranym segmentem elewatora. Z czasem wrzucę fotki. Widać po pozostałościach, że ktoś tam czasem przesiaduje, więc lepiej wybrać się z kimś. Na samej górze przydadzą się mocne nerwy, bo w okienku nie ma zabezpieczeń, no i uważać na balkonikach, bo tam są stropy łukowe na stalowych belkach.
    Jeżeli chodzi o transport śródlądowy to mam mieszane uczucia, czytam różne opracowania, rozmawiam z ludźmi, opinie są krańcowo różne ale inwestor odbudowujący port w Koźlu czy też Czesi, lobbujący za budową kanały Odra - Dunaj chyba nie są idiotami, żeby brnąć w bezsensowne inwestycje za miliony monet.
  • #5 (odp. na #4) ACdVL (Andrzej) (2020-09-15 09:35:04)
    Pewnie nie - ale warto przynajmniej to rozważyć, w końcu i kolej mogłaby na tym skorzystać. Ale to temat na osobną dyskusję.

    A to nie dla mnie - mam niestety lęk wysokości, a z czasem "udało mi się" nabyć lęk przestrzenny, a szkoda, bo ten skrawek pokazuje fajny widok. W każdym razie czekam na kolejne fotki. Taka perspektywa także jest warta uwagi. :)

[Dodaj nowy komentarz]

Bardzo prosimy o zamieszczanie komentarzy merytorycznych i napisanych w sposób kulturalny. Dzięki temu czytanie ich będzie dla wszystkich przyjemniejsze. Redakcja zastrzega sobie prawo odrzucania, usuwania, bądź niezmieniającą merytorycznego przekazu ingerencję w treść komentarzy (moderację) bez podania przyczyny.

Jeżeli masz jakieś materiały, które powinny Twoim zdaniem znaleźć się na tej stronie - wyślij je do nas.
Uzupełnij dane  | Zgłoś redakcji uwagi do pliku | Napisz email do redakcji | Jak dodać nowe zdjęcia?

Do zapisu

Trwa zapis, proszę czekać...